Pierwsze starcie dla Krakowa

Pierwsze starcie dla Krakowa

AZS AGH Kraków pokonał na własnym parkiecie AZS UMCS Lublin 70:63 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym fazy play-off II ligi koszykówki mężczyzn. Tym samym ekipa spod Wawelu prowadzi 1:0 w serii do dwóch zwycięstw.

Początek meczu należał do zespołu z Krakowa. Miejscowi zaczęli spotkanie z wysokiego C, bowiem po trzech minutach prowadzili 10:2. Dalej dla lublinian nie było niestety lepiej. Po kolejnych trzech minutach krakowscy akademicy wypracowali przewagę 13 oczek. Było 19:6. Najwięcej punktów dla gospodarzy rzucił w tym czasie kapitan – Bartłomiej Podworski (7 z 19 pkt). Ostatecznie kwarta zakończyła się wynikiem 29:12 dla AZS AGH Kraków. Wśród lubelskich zawodników najwięcej oczek zdobył Piotr Jagoda (4). Reszta pierwszej piątki dorzuciła po dwa punkty.

Pierwsze minuty drugiej ćwiartki były wyrównane. Michał Marciniak zdobył cztery oczka, które okazały się jedynym dorobkiem AZS-u po upływie 180 sekund. Podopieczni Przemysława Łuszczewskiego wzięli się do roboty i na trzy minuty przed końcem przegrywali różnicą dziewięciu punktów. Premierowa połowa zakończyła się wynikiem 39:29. Akademicy odrobili pięć oczek, jednak przewaga w dalszym ciągu była spora. Ze wszystkich zawodników tylko Bartłomiej Podworski zdobył dwucyfrową liczbę punktów – 11.

Lublinianie utrzymali trend z poprzednich 10. minut i sukcesywnie odrabiali deficyt. W połowie tej kwarty, głównie za sprawą Jana Sobiecha, autora pięciu oczek, zbliżyli się na siedem punktów. W późniejszej fazie gry kibice lubelskich akademików mogli być jeszcze bardziej dumni ze swojego zespołu. Mniej więcej 60 sekund przed końcem podopieczni trenera Łuszczewskiego doszli przeciwnika na dwa oczka. Ostatecznie, za sprawą trafienia Miguela Zamory, krakowianie prowadzili po 30 minutach 49:45. Warto wspomnieć, że po trzeciej ćwiartce Jan Sobiech i Adam Myśliwiec mieli na koncie po 10 punktów, w związku z czym, razem z Bartłomiejem Podworskim, stanowili tercet, który rzucił podwójną liczbę oczek.

W ostatniej kwarcie krakowianie ruszyli do natarcia i od początku przeprowadzili serię punktową 7:3. Lublinianie nie zrazili się tym faktem i walczyli do końca. Na cztery minuty przed ostatnią syreną zawodnicy z Lubelszczyzny zbliżyli się na cztery oczka. Finalną część wygrali jednak miejscowi (10:7) i to oni cieszyli się z pierwszego zwycięstwa w serii. Jeżeli lublinianie chcą zagrać dalej, mecz u siebie to dla nich must win.

Następne spotkanie pomiędzy tymi ekipami odbędzie się w kolejny weekend w Lublinie.

AZS AGH Kraków – AZS UMCS Lublin 70:63 (29:12, 10:17, 10:16, 21:18)

AGH: Podworski 18, Koperski 12, Mamcarczyk 9, Zamora 8, Czerwonka 7, Zgłobicki 6, Wasyl 5, Dusiło 3, Borówka 2, Dydra, Majka, Medes.

AZS: Jagoda 16, Myśliwiec 12, Sobiech 10, Marciniak 9, Wiśniewski 7, Wydra 7, Jaworski 2, Muda, Prażmo.