Brak skuteczności w drugiej połowie był kluczowy

Brak skuteczności w drugiej połowie był kluczowy

Na tarczy ze Zwolenia wrócili szczypiorniści AZS-u UMCS Lublin. Choć końcowy wynik sobotniego spotkania wskazuje na całkowitą dominację miejscowych Orląt, to pierwsza połowa należała do wyrównanych, z lekkim wskazaniem na zawodników z Lublina. To oni na początku narzucili większe tempo i przez znaczną część prowadzili grę. Wszystko odmieniło się po przerwie. Bardziej doświadczeni gospodarze wykorzystywali błędy przyjezdnych i sukcesywnie powiększali swoją przewagę. Głównym winowajcą porażki gości był brak skuteczności. Podopieczni Jakuba Brodziaka i Łukasza Achruka przed przerwą rzucili dwanaście bramek, z kolei w drugiej połowie już tylko siedem. Odwrotnie sytuacja wyglądała u zawodników z Mazowsza, którzy, w drugiej połowie, aż osiemnastokrotnie pokonywali bramkarzy ze stolicy województwa lubelskiego.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce AZS UMCS Lublin zagrają na wyjeździe z KS Uniwersytet Radom (30 listopada, 18:00).

ENEA Orlęta Zwoleń – AZS UMCS Lublin 30:19 (12:12)

Orlęta: Lubawy – Kuchczyński 7, Smyrgała 7, Kacperski 3, Tuszyński 3, Mierzwiak 3, Marzęda 2, Stępniewski 2, Rutkowski 1, Włodarczyk 1, Samuś 1, Płaczkowski.

AZS: Grabowski, Kołodziejczyk – Dmytruk 5, Rycerz 5, Serafin 3, Maciąg 3, Drozd 2, Burek 1, Karpiński, Bochenko, Majewski, Stachowicz.

Kary: 4 minuty (Błażej Smyrgała x2) – 2 minuty (Miłosz Drozd).

fot. AZS UMCS Lublin