Orlęta za mocne dla lubelskich akademików

Orlęta za mocne dla lubelskich akademików

Wyraźną porażkę odnieśli szczypiorniści AZS UMCS Lublin, którzy w meczu 10. kolejki II ligi grupy III A przegrali z liderującym zespołem UMKS-u Orlęta Zwoleń 24:32. Początek spotkania był katastrofalny w wykonaniu lublinian. Po trzynastu minutach gry gracze z Mazowsza prowadzili 9:1. Ta przewaga pozwoliła przyjezdnym na kontrolowanie sytuacji na parkiecie i spokojne dowiezienie ośmiobramkowej przewagi do końca. – Zagraliśmy bardzo bojaźliwie i nie zrealizowaliśmy celów taktycznych, nad którymi pracowaliśmy przez cały tydzień. Słabo zaprezentowali się nasi bramkarze. Kolejny raz odbili tylko kilka piłek wobec dużo większej liczby skutecznych interwencji bramkarza rywali. Ponadto przespaliśmy pierwszą połowę. Nie wykorzystywaliśmy stuprocentowych sytuacji, a w naszej grze brakowało agresji. Później obudziliśmy się, ale strata była już zbyt duża i goście kontrolowali spotkanie. Zespół Orląt zagrał o wiele lepiej w obronie niż w pierwszej rundzie i myślę, że to był klucz do ich zwycięstwa – analizuje Patryk Maliszewski.

AZS UMCS Lublin – UMKS Orlęta Zwoleń 24:32 (8:17)

AZS UMCS: Pałkiewicz, Kołodziejczyk – Rogala 9, Dmytruk 5, Pawelczuk 3, Burek 3, Świąder 2, Karpiński 1, Jedut 1, Makowski, Zienkiewicz, Drozd.

Orlęta: Lubawy, Kustra, Rugała – Kuchczyński 8, Marzęda 5, Płaczkowski 4, Szpak 4, Samuś 3, Sieczkowski 2, Mierzwiak 2, Włodarczyk 2, Sikora 1, Konewka 1, Stachowicz, Chołuj.