Pozytywne zakończenie ligowych zmagań szczypiornistów AZS-u UMCS

Pozytywne zakończenie ligowych zmagań szczypiornistów AZS-u UMCS

Mocnym akcentem zwieńczyli pierwszą rundę rozgrywek II-ligowych zawodnicy AZS-u UMCS Lublin. W swoim ostatnim meczu w 2019 roku lubelscy akademicy pokonali w hali Globus KKS Włókniarz Konstantynów 36:29. Po wyrównanym początku gospodarze szybko odskoczyli rywalom. Od stanu 3:2 podopieczni Łukasza Achruka rzucili pięć bramek z rzędu, wychodząc w 10. minucie na prowadzenie 8:2. Przyjezdni błyskawicznie zniwelowali straty, doprowadzając cztery minuty później do rezultatu 9:7 na korzyść reprezentantów Koziego Grodu. W kolejnym fragmencie lubelski zespół odzyskał inicjatywę, co pozwoliło na odbudowanie przewagi, która w 18. minucie wynosiła sześć trafień (14:8). Po pierwszej części miejscowi prowadzili 20:15. Na początku drugiej połowy ekipa z Konstantynowa Łódzkiego zbliżyła się do przeciwników na trzy bramki (24:21). Od tamtego momentu lublinianie zanotowali serię sześciu trafień, wychodząc w 48. minucie na prowadzenie 30:21. W końcówce goście delikatnie zmniejszyli różnicę, a niedzielna konfrontacja zakończyła się wygraną akademików 36:29. Najwięcej bramek dla zwycięzców rzucił Jakub Rycerz, który zapisał na swoim koncie dziewięć trafień. – Chłopaki zaczęli powoli realizować w obronie i w ataku to, co sobie ustaliliśmy. Ponadto bramkarze odbili kilka rzutów i stąd taki wynik. Cieszy to, że drużyna zaskoczyła w ostatnim meczu, ponieważ dla zawodników to dobry bodziec do dalszej pracy i trzymania się tego, co sobie założyliśmy. Podsumowanie pierwszej części sezonu? To był ciężki okres dla mnie i dla chłopaków, bo oni dopiero uczą się mojego pojęcia piłki ręcznej. W pewnych elementach to zaskakuje, ale w niektórych wychodzą jeszcze pewne braki. Cieszę się z tego, że chcą pracować i powoli widać efekty tej pracy. Na razie są to pojedyncze zagrania, ale według mnie za jakiś czas będzie to wyglądać dużo lepiej. Nasz cel na drugą rundę to grać jak najlepiej i wygrywać, co się da. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby zespół się zgrywał i czuł, że piłka ręczna sprawia im radość – ocenia Łukasz Achruk.

AZS UMCS Lublin – KKS Włókniarz Konstantynów 36:29 (20:15)

AZS UMCS: Kołodziejczyk, Pergoł – Rycerz 9, Dmytruk 8, Maciąg 7, Daniel 5, Serafin 4, Drozd 1, Karpiński 1, Makowski 1, Wielgus, Bochenko, Majewski.

KKS Włókniarz: Brański – Stępień 7, B. Borsiak 6, Kubiak 4, Sadliński 4, Lux 3, Yanushkevich 3, M. Borsiak 1, Świątek 1, Łysiak-Palmąka, Zajkiewicz.

Kary: 16 minut (Jakub Rycerz x2, Miłosz Drozd x2, Oskar Majewski, Jakub Karpiński, Paweł Daniel, Piotr Makowski) – 12 minut (Michał Borsiak x2, Tomasz Lux x2, Dawid Świątek, Bartosz Borsiak).