Weekend z handballem (14-15 kwietnia)

Weekend z handballem (14-15 kwietnia)

W weekend fanów piłki ręcznej na Lubelszczyźnie czeka aż sześć spotkań. Aż pięciokrotnie drużyny z województwa lubelskiego zagrają na własnych parkietach. Na wyjazd uda się tylko walczący o PGNiG Superligę AZS AWF Biała Podlaska.

MKS Perła Lublin zagra o awans do finału Challenge Cup. Przed podopiecznymi Roberta Lisa konieczność odrobienia pięciu bramek straty przed rewanżem z Ardesen GSK. Turczynki wygrały na własnym parkiecie 28:23, korzystając z wielu błędów lublinianek. Te, po meczu Pucharu Polski (porażka 23:25 z Zagłębiem Lubin) i krótkim odpoczynku, przystąpią do spotkania niezwykle zmobilizowane. W najbliższych dniach biało-zielone będą walczyć u siebie o odrobienie strat z dwóch wyjazdowych konfrontacji i wejście do dwóch finałów.

Azoty Puławy powoli przygotowują się do najważniejszych spotkań w sezonie. Potyczka z Zagłębiem Lubin będzie ostatnią przed półfinałami Pucharu Polski z Gwardią Opole oraz fazą play-off. Lubinianie za tydzień powalczą (prawdopodobnie z MMTS Kwidzyn, który przegra walkę o trzecią lokatę w grupie granatowej z Chrobrym Głogów, na ten moment najbardziej możliwym ćwierćfinałowym rywalem puławian) o dziką kartę i możliwość walki o mistrzostwo Polski. Wygrana da gospodarzom trzecią lokatę w tabeli zbiorczej i możliwość rozegrania drugiego meczu o brąz (w przypadku konfrontacji z Górnikiem Zabrze) na własnym parkiecie.

Padwa Zamość nadal zachowuje szanse na wygranie II ligi. Podopieczni Tomasza Czerwonki w sobotę zagrają z najlepszym po rundzie zasadniczej MOSiR-em Bochnia. Drużyna z Małopolski w grupie mistrzowskiej zdobyła zaledwie pięć punktów i obecnie notuje wyraźną zniżkę formy. Zaledwie dwa tygodnie temu w Zamościu żółto-czerwoni ograli bochnian po rzutach karnych. Jak będzie tym razem?

AZS UMCS Lublin wrócił na zwycięską ścieżkę. Po 15 kolejkach podopieczni Patryka Maliszewskiego mają na koncie osiem wygranych. Drużyna z Koziego Grodu w sobotę podejmie TS Siemiatycze, aktualnie okupujący ostatnie miejsce w tabeli grupy III II ligi. Mimo to ekipa z Podlasia potrafiła w ostatnich tygodniach sprawić problemy chociażby aktualnie najlepszemu w stawce Jurandowi Ciechanów. Akademicy na trzy tygodnie przed półfinałami Akademickich Mistrzostw Polski chcą odnieść kolejne zwycięstwo.

Kilkadziesiąt minut po swoich kolegach na parkiet wybiegną szczypiornistki MKS AZS UMCS Lublin. Biało-zielone po aż dziewięciu kolejnych wygranych obecnie notują serię dwóch wpadek z rzędu. Mimo to Katarzyna Suszek i jej koleżanki zajmują czwartą lokatę w lidze i mają szanse na podium. W sobotę do Lublina zawita najsłabszy w stawce beniaminek, WKPR Wesoła Warszawa. Do końca ligi już tylko trzy spotkania i wydaje się, że jest to idealny moment na przerwanie złej passy.

AZS AWF Biała Podlaska nadal szuka możliwości, by uciec goniącemu SPR-owi PWSZ Tarnów. Drużyna z południa Polski traci do bialczan trzy punkty. Dwukrotnie większa jest strata Olimpii Piekary Śląskie, najbliższego przeciwnika siódemki Dmitrija Tichona. Stawka sobotniego meczu jest zatem niebagatelna. Ewentualna wygrana mocno przybliży azetesiaków do celu, o jakim w ostatnich tygodniach zaczęło mówić się nieco głośniej. Jest nim rzecz jasna wygranie grupy B I ligi piłkarzy ręcznych.

ROZKŁAD SPOTKAŃ EKIP Z WOJEWÓDZTWA LUBELSKIEGO

AZS UMCS Lublin – TS Siemiatycze (14 kwietnia, 11:00)
MKS AZS UMCS Lublin – WKPR Wesoła Warszawa (14 kwietnia, 13:15)
Azoty Puławy – Zagłębie Lubin (14 kwietnia, 18:00)
Olimpia Piekary Śląskie – AZS AWF Biała Podlaska (14 kwietnia, 18:00)
MOSiR Bochnia – Padwa Zamość (14 kwietnia, 19:00)
MKS Perła Lublin – Ardesen GSK (15 kwietnia, 18:00).