Chełmianie w dalszym ciągu nie mogą wygrać

Chełmianie w dalszym ciągu nie mogą wygrać

Sobotni mecz w Rzeszowie z udziałem tamtejszej Stali i Chełmianki Chełm lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 2. minucie spotkania wyszli na prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Wojciech Reiman, który wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Damiana Drzewieckiego. Minął kwadrans, a biało-niebiescy po raz kolejny tego dnia mogli cieszyć się z trafienia. W 17. minucie Łukasz Mozler podwyższył po uderzeniu bezpośrednio z rzutu wolnego. Gola kontaktowego chełmianie mogli zdobyć jeszcze w pierwszej połowie. W polu karnym Leon Otchenashenko faulował Kamila Kocoła i sędzia wskazał na wapno. Z jedenastu metrów pomylił się jednak Mateusz Kompanicki. Rzeszowianie rezultat wypracowany w pierwszej części meczu dowieźli do końca, dzięki czemu sięgnęli po dziewiąty triumf w tym sezonie. Podopieczni Artura Bożyka nie wygrali w lidze od 23 września. 

Stal Rzeszów – Chełmianka Chełm 2:0 (2:0)
Bramki: Wojciech Reiman 2′, Łukasz Mozler 17′

Stal: Otchenashenko (35′ Dobroliński) – Sierant, Kostkowski, Basista, Mozler (90′ Kotus) – Nowacki (88′ Kaczorowski), Reiman, Ligienza, Ceglarz (90+1′ Domański) – Chromiński (76′ Szeliga), Płonka.

Chełmianka: Drzewiecki – Kursa, J. Niewęgłowski, Myszka, Kwiatkowski (89′ Wójcicki) – Koszel, Uliczny, Kocoł, Kotowicz, Gołąb (46′ Zawiślak) – Kompanicki.

Żółte kartki: Leon Otchenashenko, Adrian Ligienza, Tomasz Płonka – Norbert Myszka, Rafał Kursa x2
Czerwona kartka: Rafał Kursa 90+2′ (za drugą żółtą)
Niewykorzystany rzut karny: Mateusz Kompanicki 36′ (nie trafił w bramkę)
Sędziował: Paweł Sitkowski (Kąkolewnica).