Chełmianka wróciła z Nowego Targu bez zdobyczy punktowej

Chełmianka wróciła z Nowego Targu bez zdobyczy punktowej

Siódmą ligową porażkę w sezonie 2020/2021 ponieśli piłkarze Chełmianki Chełm. W 18. kolejce rozgrywek grupy IV III ligi biało-zieloni ulegli na wyjeździe Podhalu Nowy Targ 2:3. Sobotnia konfrontacja rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy, którzy w 17. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Damiana Lepiarza. Podopieczni Tomasza Złomańczuka szybko odpowiedzieli. Golkipera przeciwników dwa razy efektownie pokonał Tomasz Brzyski i reprezentanci Lubelszczyzny schodzili na przerwę przy wyniku 2:1 na swoją korzyść. Na samym początku drugiej połowy Podhale wyrównało dzięki skutecznemu uderzeniu Michała Nawrota. Chwilę później drugą żółtą kartkę otrzymał Przemysław Kanarek, a przyjezdni musieli sobie radzić w osłabieniu. Zespół z Nowego Targu wykorzystał liczebną przewagę i w 57. minucie ponownie objął prowadzenie po drugim golu Damiana Lepiarza. Chełmianka dążyła do zdobycia bramki, jednak nie była w stanie przełamać defensywy przeciwników, a mecz zakończył się zwycięstwem Podhala 3:2. – Bardzo szkoda straconych punktów. Mieliśmy w tym meczu dwa słabe momenty: początek pierwszej połowy, kiedy straciliśmy bramkę i początek drugiej części, gdy dostaliśmy czerwoną kartkę, a rywale zdobyli dwa gole. Wiadomo, że przeciwnik miał swoje sytuacje w drugiej połowie, ponieważ grając w dziesiątkę, otworzyliśmy się i dążyliśmy do zdobycia bramki wyrównującej. Zdominowaliśmy boisko i szkoda, że nie zdobyliśmy gola. Zostawiliśmy dużo zdrowia na placu gry i uważam, że rozegraliśmy dobre zawody. Otrzymaliśmy w tym meczu wiele kartek i nie chciałbym się wypowiadać o pracy sędziów, ale to nam na pewno nie pomogło. Przebyliśmy długą drogę i wracamy bez punktów, a w tym starciu można było je zdobyć. Wpływ wykluczenia Przemysława Kanarka na przebieg spotkania? Druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Przemysława Kanarka na pewno nam przeszkodziła, ponieważ po przerwie graliśmy o jednego zawodnika mniej. Zespół źle wszedł w drugą połowę i szybko straciliśmy dwie bramki po indywidualnych, prostych błędach, wskutek nieodpowiedzialnego zachowania piłkarzy. Dzięki dwóm bardzo ładnym trafieniom Tomasza Brzyskiego prowadziliśmy po pierwszej połowie i szkoda, że do końca nie byliśmy skoncentrowani i konsekwentni w swoim dobrym graniu – mówi szkoleniowiec Chełmianki Tomasz Złomańczuk.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Podhale Nowy Targ zagra na wyjeździe z Cracovią II (11 listopada, 14:00). Natomiast Chełmianka Chełm podejmie Wisłokę Dębica (11 listopada, 13:00).

Podhale Nowy Targ – Chełmianka Chełm 3:2 (1:2)
Bramki: Damian Lepiarz 17′, 57′, Michał Nawrot 48′ – Tomasz Brzyski 27′, 32′

Podhale: Styrczula – Tonia, Wajsak, Lewiński, Dudek – Mizia (70′ Mrówka), Mianowany, Skórski (15′ Molis), Dynarek (75′ Smoleń), Nawrot – Lepiarz (75′ Grunt).

Chełmianka: Ciołek – Kożuchowski (70′ Wawryszczuk), Kanarek, Mazurek, Salewski (46′ Brzozowski) – Grądz (79′ Dąbrowski), Bonin, Brzyski, Skoczylas (64′ Kotowicz) – Myśliwiecki (64′ Wołos), Prytuliak.

Żółte kartki: Juliusz Molis, Michał Nawrot – Dominik Dąbrowski, Przemysław Kanarek x2, Dawid Brzozowski, Jakub Szymkowiak, Tomasz Brzyski
Czerwona kartka: Przemysław Kanarek 50′ (za dwie żółte)
Sędziował: Jakub Moskal (Kielce).

fot. Chełmianka Chełm (archiwum)

0 0 vote
Article Rating