Początek nie był zły

Początek nie był zły

Futsaliści AZS-u UMCS Lublin przegrali trzeci mecz z rzędu w tym sezonie i pierwszy przed własną publicznością. Podopieczni Artura Gadzickiego tym razem zostali pokonani przez Heiro Rzeszów 3:7. – Prowadziliśmy już 2:0, a niestety odnieśliśmy wysoką porażkę. Jest to dla nas kolejny przegrany mecz z rzędu, więc nasze nastroje nie są najlepsze. Pozostaje nam dalej pracować, aby w kolejnym spotkaniu uniknąć błędów, które stale popełniamy. Musimy stworzyć lepszą atmosferę po to, by pokazać jedność jako drużyna – mówi Artur Gadzicki. 

AZS UMCS Lublin – Heiro Rzeszów 3:7 (2:1)
Bramki: Grzegorz Fularski 4′, Mateusz Szafrański 5′- Sebastian Fedan 29′, 31′, Łukasz Krawczyk 30′, Karol Moszczyński 25′, Andrii Lutsiv 40′, Ireneusz Depta 32′, Bartłomiej Przybyło 16′

AZS UMCS: Furtak, Parzyszek – Ostrowski, Mietlicki, Fularski, Tarkowski, Ławicki, Urtnowski, Szafrański, Król, Wiśniewski, Waszczyński, Michalak.

Heiro: Kozak – Krawczyk, Lustiv, Depta, Przybyło, Skowron, Moszczyński, Fedan, Wdowik, Starzewski, Niemczyk.

Sędziował: Andrzej Śliwa (Pińczów).

fot. Michał Piłat (archiwum)