Górnik znalazł swojego pogromcę w Niecieczy

Górnik znalazł swojego pogromcę w Niecieczy

W 11. kolejce rozgrywek Fortuna 1. Ligi doszło do spotkania dwóch czołowych drużyn ligowej tabeli. W Niecieczy tamtejszy Bruk-Bet Termalica podejmował Górnika Łęczna. Już w 30. sekundzie sobotniej konfrontacji gospodarze mieli świetną okazję do zdobycia bramki, jednak uderzenie Adama Radwańskiego zostało zablokowane przez Pawła Baranowskiego. Chwilę później po rzucie wolnym wykonywanym przez Romana Gergela bardzo dobrą interwencją popisał się Maciej Gostomski. W 18. minucie golkiper łęczyńskiego zespołu po raz kolejny uchronił swój zespół przed stratą bramki, broniąc strzał Romana Gergela. W 27. minucie po stałym fragmencie gry do piłki dopadł Tomasz Midzierski, ale jego strzał był niecelny. Od 33. minuty miejscowi grali w osłabieniu. Po prostopadłym zagraniu z głębi pola Jonathan de Amo nieprzepisowo zatrzymał wychodzącego sam na sam z bramkarzem Pawła Wojciechowskiego, za co stoper Termalici otrzymał czerwoną kartkę. Pierwsza część zakończyła się bezbramkowym remisem. Na drugą połowę gospodarze wyszli mocno zmotywowani i w 51. minucie mogli się cieszyć z bramki. Po zespołowej akcji podopiecznych Mariusza Lewandowskiego piłka trafiła do Romana Gergela, który pokonał Macieja Gostomskiego. Po tym golu Kamil Kiereś przeprowadził w krótkim odstępie czasu pięć roszad, które miały wnieść powiew świeżości do gry reprezentantów Lubelszczyzny. To przyniosło efekt, bo w 70. minucie wprowadzony chwilę wcześniej z ławki rezerwowych Przemysław Banaszak doprowadził do wyrównania. Napastnik zielono-czarnych wykorzystał dogranie Bartosza Śpiączki i nie dał szans Tomaszowi Losce. W końcowym fragmencie grający w liczebnej przewadze łęcznianie dążyli do zdobycia decydującego trafienia, lecz to gospodarze po raz drugi objęli prowadzenie. W 86. minucie po strzale Martina Zemana piłka odbiła się od głowy Pawła Baranowskiego i trafiła do bramki Górnika. Zespół z Małopolski utrzymał korzystny rezultat do ostatniego gwizdka, zwyciężając 2:1. Dla Górnika przegrana w Niecieczy była pierwszą ligową porażką w sezonie 2020/2021. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Bruk-Bet Termalica Nieciecza zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica (15 listopada, 12:40). Wcześniej zespół z Niecieczy rozegra zaległy mecz 10. kolejki z Puszczą Niepołomice (11 listopada, 14:00). Natomiast ekipa z Łęcznej w następnej serii podejmie GKS Tychy (15 listopada, 16:00). Wcześniej zielono-czarnych czeka zaległe spotkanie 7. kolejki z GKS-em Jastrzębie (11 listopada, 17:00).

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Górnik Łęczna 2:1 (0:0)
Bramki: Roman Gergel 51′, Martin Zeman 86′ – Przemysław Banaszak 70′

Bruk-Bet Termalica: Loska – Grzybek, Putiwcew, de Amo, Grabowski – Stefanik, Radwański (77′ Zeman), Wlazło, Żyra – Gergel, Śpiewak (46′ Hubinek).

Górnik: Gostomski – Sasin, Midzierski, Baranowski, Leandro – Goliński (58′ Stasiak), Stromecki (55′ Kalinkowski), Cierpka (55′ Tymosiak), Krykun (66′ Banaszak) – Śpiączka, Wojciechowski (56′ Struski).

Żółte kartki: Kacper Śpiewak, Marcin Grabowski, Piotr Wlazło – Bartosz Śpiączka, Karol Struski, Tomasz Tymosiak, Przemysław Banaszak, Bartłomiej Kalinkowski
Czerwona kartka: Jonathan de Amo 33′ (za faul)
Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź).

fot. Górnik Łęczna (archiwum)