Kolejna zmiana, które dała Górnikowi trzy punkty

Kolejna zmiana, które dała Górnikowi trzy punkty

Na drugie miejsce w tabeli rozgrywek II ligi wskoczył Górnik Łęczna, który w meczu 9. kolejki pokonał na wyjeździe Znicza Pruszków 2:1. Od początku niedzielnego spotkania dominującą stroną byli zielono-czarni, jednak to oni niespodziewanie stracili pierwszego gola. W zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Maciej Machalski i w 12. minucie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Do wyrównania przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę doprowadził Paweł Wojciechowski. Najlepszy strzelec łęcznian umieścił piłkę w siatce rywali po uderzeniu z rzutu karnego. Zawodnicy z Pruszkowa co prawda strzelili w tej części meczu jeszcze jednego gola, ale sędzia go nie uznał, ponieważ dopatrzył się pozycji spalonej. Po przerwie podopieczni Kamila Kieresia nie ustawali w atakach, jednak dopiero uderzenie Dominika Lewandowskiego w 76. minucie pozwoliło Górnikowi objąć prowadzenie w tej potyczce. 20-letni pomocnik na boisku pojawił się zaledwie sześćdziesiąt sekund wcześniej. Goście do końca już zachowali koncentrację i sięgnęli po piąty w tym sezonie komplet punktów. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Górnik Łęczna podejmie Gryfa Wejherowo (20 września, 20:09).

Znicz Pruszków – Górnik Łęczna 1:2 (1:1)
Bramki: Maciej Machalski 12′ – Paweł Wojciechowski 38′ (rzut karny), Dominik Lewandowski 76′

Znicz: Gradecki – Bochenek, Rybak, Baran, Drobnak – Rackiewicz (83′ Suchanek), Obst (82′ Noiszewski), Machalski, Moskwik (87′ Tabara), Baran, Tarnowski – Zjawiński.

Górnik: Rojek –  Orłowski, Baranowski, Midzierski, Leandro – Goliński (75′ Lewandowski), Wójcik, Tymosiak, Stromecki, Stasiak (60′ Dzięgielewski) – Wojciechowski.

Żółte kartki: Martin Baran, Marcin Rackiewicz, Maciej Machalski – Michał Baranowski
Sędziował: Grzegorz Kawałko (Białystok).

fot. Górnik Łęczna