Huragan białej flagi nie wywiesza

Huragan białej flagi nie wywiesza

W ostatnią sobotę stycznia drużyna z Międzyrzeca Podlaskiego rozegrała mecz w Warszawie z miejscową drużyną Legii. Stołeczni wygrali w trzech setach, rewanżując się tym samym drużynie Piotra Maja za porażkę poniesioną w poprzedniej rundzie (1:3).Każdy z setów tego spotkania przebiegał praktycznie tak samo. W drużynie Legii na zagrywkę wchodził przyjmujący Maciej Stępień, który robił serię punktów i nie mogliśmy zdjąć go z zagrywki. Nawet jak udało nam się przyjąć, to nie mogliśmy skończyć ataku. W tym ustawieniu przeciwnicy robili przewagę w każdej partii i później było już nam ciężko odrobić straty. Na pewno walki oraz determinacji nam nie zabrakło, a rangi spotkania nie zlekceważyliśmy. Jesteśmy w dołku, ale zostały dwa mecze do końca rundy. Nie wywieszamy białej flagi, tylko dalej walczymy o punkty. Dodam tylko, że w tym meczu z powodu kontuzji nie wystąpił nominalny atakujący Patryk Sobieszczak, którego zastąpił Michał Lechowski – mówi trener Huraganu.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski podejmie  Metro Warszawa (1 lutego).

Legia Warszawa – KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski 3:0 (25:19, 25:18, 25:21)

Huragan: Tomasz Nowacki, Paweł Łęgowski, Jacek Malczewski, Michał Gołębiowski, Rafał Kępka, Michał Lechowski, Michał Bielecki (libero) oraz Wojciech Gajosz, Dominik Sobieraj.