Od 2:0 do 2:3…

Od 2:0 do 2:3…

Stare siatkarskie porzekadło mówiące o tym, że kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3, sprawdziło się w Międzyrzecu Podlaskim. W ramach 8. kolejki grupy 2 II ligi siatkówki mężczyzn podopieczni Piotra Maja właśnie w takim stosunku ulegli AZS-owi UWM Olsztyn. – W pierwszych dwóch setach, mimo naszej nierównej gry udawało nam się postawić przysłowiową kropkę nad i. Chyba już myśleliśmy, że wygramy ten mecz, a rywale nie mając nic do stracenia, zaczęli ryzykować na zagrywce. Tym zostaliśmy odrzuceni od siatki, a do tego doszły skuteczne obrony i kontrataki przeciwników. Zostaliśmy przełamani i musieliśmy rozgrywać tie-breaka. Wynik w nim nie był może tragiczny, ale przegrywaliśmy już 5:8 i goście dowieźli wygraną do końca. Szkoda, bo po pierwszej rundzie mogliśmy zajmować miejsce na podium. Trzeba jednak dalej walczyć, ponieważ przed nami dwa spotkania u siebie i z pokorą podchodzimy do każdego przeciwnika – mówi trener Huraganu. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski podejmie UMKS MOS Wola Warszawa (7 grudnia).

KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski – AZS UWM Olsztyn 2:3 (25:21, 25:22, 15:25, 22:25, 11:15)

Huragan: Tomasz Nowacki, Patryk Sobieszczak, Paweł Łęgowski, Michał Gołębiowski, Rafał Kępka, Wojciech Gajosz, Michał Bielecki (libero) oraz Michał Lechowski, Mateusz Ogrodniczuk, Łukasz Jastrzębski.

fot. KS MOSiR Huragan Międzyrzec Podlaski (archiwum)