Dobra pierwsza połowa wystarczyła Chełmiance do pokonania Lewartu

Dobra pierwsza połowa wystarczyła Chełmiance do pokonania Lewartu

W 20. kolejce rozgrywek grupy IV III ligi Lewart Lubartów podejmował Chełmiankę Chełm. Niedzielna potyczka w Lubartowie rozstrzygnęła się już w pierwszej połowie. W 33. minucie wynik otworzył Łukasz Mazurek. Defensor biało-zielonych wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Tomasza Brzyskiego i pokonał Jakuba Długosza. Trzy minuty później Chełmianka prowadziła już dwoma bramkami. Po strzale Oleksija Prytuliaka bramkarz Lewartu odbił piłkę, do której dopadł Krystian Wójcik, ustalając rezultat spotkania na 2:0.

Tomasz Bednaruk:

Zagraliśmy słabsze spotkanie i szczególnie w pierwszej połowie popełniliśmy wiele prostych, a czasem niewymuszonych błędów. Organizacja naszej gry pozostawiała wiele do życzenia. We wcześniejszych meczach to była mocna strona tego zespołu, a w tym starciu ten aspekt nie wyglądał najlepiej i stąd też dwie stracone bramki i porażka. Uważam, że spotkanie było otwarte i obie drużyny miały swoje sytuacje. Zwyciężył zespół bardziej zdeterminowany i dojrzalszy. Ta dojrzałość była widoczna po stronie gości i Chełmianka wygrała zasłużenie. Moim zdaniem w tym starciu było bardzo dużo kontrowersji dotyczących sędziowania. Nigdy nie chcę komentować pracy arbitrów, jednak w pierwszej połowie należał nam się ewidentny rzut karny. Nie ma żadnego tłumaczenia dla sędziego, który nie podyktował jedenastki. W drugiej połowie również zdarzyła się bardzo problematyczna sytuacja w szesnastce. Nie twierdzę, że to zmieniłoby obraz meczu albo, że wrócilibyśmy do gry, ale takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca. Sędzia główny nie popisał się w tym meczu i to wprowadzało dużą nerwowość szczególnie w moim zespole. Szkoda tego spotkania, ale przed nami tydzień przygotowań do kolejnego meczu z Wisłoką. Postaramy się zagrać dużo lepiej i pojedziemy do Dębicy po punkty. 


Tomasz Złomańczuk:

Muszę pochwalić swoją drużynę, bo stworzyliśmy wiele dogodnych sytuacji bramkowych. Pierwsza połowa tego spotkania była bardzo dobra w naszym wykonaniu i jesteśmy z niej zadowoleni. Aczkolwiek zabrakło nam trochę skuteczności, bo zdobyliśmy dwa gole, a mieliśmy dwa razy tyle okazji, w których musiały paść bramki. Przed przerwą dominowaliśmy, natomiast w drugiej połowie mecz się wyrównał i zespół z Lubartowa również miał swoje szanse. Jestem bardzo zadowolony z tego, że zagraliśmy na zero z tyłu. Zdobyliśmy trzy oczka, które są bardzo ważne w naszej sytuacji, ponieważ mamy mało punktów. Liczę, że w kolejnych spotkaniach powtórzymy dobrą grę z pierwszej połowy starcia z Lewartem i będziemy je rozstrzygać na swoją korzyść. Ostatnio mieliśmy trzy tygodnie przerwy związane z koronawirusem i na pewno w naszych głowach siedziało to, że od dawna nie odnieśliśmy zwycięstwa. Trenowanie to nie to samo, co systematyczne rozgrywanie meczów, którego nam brakowało. Byliśmy blisko wygranej w Nowym Targu, jednak się nie udało. W konfrontacji z Lewartem zagraliśmy konsekwentnie z tyłu i cieszę się, że zwyciężyliśmy, bo to było nam bardzo potrzebne. Przed nami jeszcze jedna kolejka oraz dwa zaległe mecze i mam nadzieję, że powtórzymy to dobre granie w kolejnych spotkaniach. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Lewart Lubartów zagra na wyjeździe z Wisłoką Dębica (21 listopada, 13:00). Natomiast Chełmianka Chełm podejmie Siarkę Tarnobrzeg (22 listopada, 13:00).

Lewart Lubartów – Chełmianka Chełm 0:2 (0:2)
Bramki: Łukasz Mazurek 33′, Krystian Wójcik 36′

Lewart: Długosz – Niewiński, Ponurek, Niewęgłowski, Świech – Michałów (86′ Góralski), Pożak, Fularski, Buczek, Najda – Aftyka (76′ Fiedeń).

Chełmianka: Szymkowiak – Kanarek (41′ Kożuchowski), Mazurek, Wołos, Brzozowski (74′ Adamski) – Skoczylas (74′ Grądz), Wójcik, Bonin (83′ Wawryszczuk), Brzyski, Kotowicz (83′ Myśliwiecki) – Prytuliak.

Żółte kartki: Dawid Pożak, Marcin Świech – Przemysław Kanarek, Tomasz Brzyski, Piotr Adamski, Dawid Brzozowski
Sędziował: Jan Pawlikowski (Nowy Targ).

fot. Lewart Lubartów (archiwum)

0 0 vote
Article Rating