Kto chce pokoju, szykuje się do wojny – zapowiedź weekendu z III ligą

Przed nami emocjonujący weekend z III ligą! To już 26. kolejka zmagań o awans na szczebel centralny. Trwa zacięta walka, w której liczy się co najmniej sześć zespołów. “Szóstka” jest liczbą przewodnią tej kolejki, ponieważ różnica punktowa pomiędzy pierwszą Resovią a szóstym KSZO wynosi właśnie sześć oczek! W sobotniej rywalizacji wezmą udział cztery ekipy z województwa lubelskiego, które rozegrają swoje spotkania na terenie rywala. Z pole position wystartuje Podlasie Biała Podlaska, które zmierzy się w Skawinie z Wiślanami Jaśkowice. Następnie Motor Lublin skrzyżuje rękawice z walczącym o utrzymanie MKS-em Trzebinia, a równolegle do tego spotkania zostaną rozegrane dwa inne mecze. Rozpędzony ekspres “Avia” relacji Świdnik – Wólka Pełkińska zatrzyma się na stadionie podkarpackiego III-ligowca, a waleczne Orlęta postarają się sprawić niespodziankę w konfrontacji ze Stalą Rzeszów. Chełmianka Chełm swój pojedynek zaplanowała na niedzielę. Podopieczni Artura Bożyka podejmą na własnym obiekcie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, kończąc tym samym emocjonujący weekend z grupą IV III ligi.

WIŚLANIE JAŚKOWICE – PODLASIE BIAŁA PODLASKA

W dotychczasowych siedmiu meczach rundy wiosennej Wiślanie nie zdołali wygrać żadnego spotkania. Po dwóch podziałach punktów w konfrontacjach z Orlętami Radzyń Podlaski KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski do swojego jesiennego dorobku dopisali zaledwie dwa oczkaPodlasie Biała Podlaska na sześć rozegranych meczów czterokrotnie podzieliło się punktami z rywalami, a dwa razy musiało uznać ich wyższość. Obie ekipy nie wygrały jeszcze na wiosnę, co zwiastuje zacięty pojedynek, który być może da komplet punktów jednej z nich. Gospodarze zajmują aktualnie dziewiąte miejsce z trzydziestoma czterema oczkami na koncie, natomiast przyjezdni z Białej Podlaskiej, z dwudziestoma punktami w dorobku, plasują się na szesnastym miejscu w stawce.

PRZEDMECZOWA WYPOWIEDŹ

Tomasz Złomańczuk: – Do zespołu wraca Paweł Komar, który musiał pauzować za kartki. W dalszym ciągu kontuzjowani są Kamil Dmowski, Marcin Kruczyk oraz Łukasz Panasiuk. Jeżeli chodzi o naszego przeciwnika, to jest to zespół, który znajduje się w tak zwanej bezpiecznej strefie. Co prawda ostatnio słabiej punktuje, ale ma swoje atuty w ataku w postaci Macieja Bębenka oraz Łukasza Popieli. Mniej więcej znamy słabe i mocne strony tej drużyny. Jak w każdym meczu jedziemy z nastawieniem, że musimy grać o punkty, bo są nam one bardzo potrzebne, w kontekście walki o utrzymanie w lidze. 

NA SKRÓTY

Kiedy? 28 kwietnia (sobota)
Gdzie? Stadion Miejski w Skawinie
O której? 12:00
Sędzia: Maciej Łamasz (Jarosław).


MKS TRZEBINIA – MOTOR LUBLIN

Po zmianie szkoleniowca w ekipie żółto-biało-niebieskich nastąpił mały renesans. Drużyna z Koziego Grodu w dwóch ostatnich meczach strzeliła sześć bramek, nie tracąc przy tym ani jednej. Kolejnym zespołem, któremu Motor Lublin musi stawić czoła, jest walczący o utrzymanie MKS Trzebinia. Gospodarze, mając na koncie dwadzieścia punktów, zajmują piętnastą lokatę w stawce. Goście z Lublina są aktualnym wiceliderem grupy IV III ligi z identyczną liczbą oczek w dorobku, co prowadząca Resovia Rzeszów. Oba zespoły zgromadziły do tej pory czterdzieści dziewięć punktów, jednak w bezpośredniej rywalizacji dwukrotnie zwyciężała ekipa z Podkarpacia, co pozwala jej zajmować fotel lidera.

PRZEDMECZOWA WYPOWIEDŹ

Piotr Zasada: – Tak naprawdę nie było zbyt dużo okazji do tego, aby nacieszyć się tym środowym zwycięstwem, które na pewno było przekonujące, budujące oraz niewątpliwie pozytywnie wpłynęło na morale w zespole, jak i atmosferę w szatni. Tydzień jest bardzo krótki. Pojutrze gramy kolejny mecz, więc to, czego dokonaliśmy wczoraj, jest już historią. Natomiast uważam, iż jest to solidny fundament pod to, co możemy budować dalej. Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to jest ona całkiem dobra. Z drobnymi problemami zdrowotnymi zmagają się Marcin Burkhardt oraz Przemysław SzkatułaIgor Korczakowski jest w trackie leczenia. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to od przyszłego tygodnia powinien już trenować z drużyną. Mamy nadzieję, że najtrudniejszy dla niego moment to już przeszłość i kwestią dni jest to, kiedy Igor będzie mógł wznowić treningi. Wiadomo, że po takiej przerwie musi on przejść wstępną adaptację i trzeba będzie ustalić dla niego zindywidualizowane obciążenia. Nie możemy od razu rzucić go na głęboką wodę. Reszta zespołu jest zdrowa i w pełni sił. Decyzja dotycząca sobotniej osiemnastki meczowej zostanie podjęta po piątkowym treningu. W pełni skoncentrowani jedziemy do Trzebini, aby walczyć o kolejny komplet oczek. Wiemy, iż jest to zespół, który w dalszym ciągu walczy o utrzymanie. W czwartek nastąpiła tam zmiana na stanowisku trenera, więc na ten aspekt tez musimy zwrócić szczególną uwagę. Nie możemy zbytnio zagłębiać się we wnikliwe analizy przeciwnika, ponieważ nie wiemy, co przez te dwa dni będzie chciał wdrożyć nowy szkoleniowiec. W tym momencie musimy przede wszystkim skupić się na naszych założeniach przedmeczowych.

NA SKRÓTY

Kiedy? 28 kwietnia (sobota)
Gdzie? Stadion MKS Trzebinia w Trzebini
O której? 16:00
Sędzia: Albert Bińkowski (Kielce).


WÓLCZANKA WÓLKA PEŁKIŃSKA – AVIA ŚWIDNIK

Patrząc tylko na sam obraz tabeli, chciałoby się powiedzieć, iż murowanym faworytem do zwycięstwa zdaje się Wólczanka, jednak Avia Świdnik przeżywa tak świetny okres, że to ona wydaje się głównym pretendentem do tego, aby wywieźć z Wólki Pełkińskiej komplet punktów. Gospodarze sobotniego meczu zgromadzili do tej pory czterdzieści sześć oczek, które pozwalają im zajmować czwarte miejsce w tabeli, natomiast podopieczni Dominika Bednarczyka chyba na dobre zapomnieli już o tym, iż nieco ponad miesiąc temu znajdowali się w strefie spadkowej. Teraz, z trzydziestoma punktami na koncie, próbują dostać się do górniej części stawki. Biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję tej drużyny, wydaje się to bardzo prawdopodobne. Na ten moment zespół ze Świdnika zajmuje jedenastą pozycję.

PRZEDMECZOWA WYPOWIEDŹ

Dominik Bednarczyk: – Jeśli chodzi o nastroje w drużynie, to są one coraz lepsze, szczególnie po takim meczu, jaki miał miejsce w środę. Miło, że derby zakończyły się z pozytywnym dla nas wynikiem i punkty zostały w Świdniku. My natomiast myślimy już o kolejnym przeciwniku, jakim jest Wólczanka Wólka Pełkińska. Jedziemy na trudny teren. Gospodarze to zespół, który do niedawna był liderem. Teraz przytrafiły się mu dwa słabsze mecze, ale spodziewamy się ciężkiej przeprawy. Co do sytuacji kadrowej, to nie ma żadnych ubytków, jest wręcz pozytywnie. Po meczu w Sandomierzu Sebastian Orzędowski był troszeczkę poobijany, także nie ryzykowaliśmy w meczu z Chełmianką. Jego powrotem zwiększyliśmy pole manewru na sobotnie spotkanie. Atmosfera jest bardzo dobra i chcemy to kontynuować. Spróbujemy zgarnąć punkty w Wólce.

NA SKRÓTY

Kiedy? 28 kwietnia (sobota)
Gdzie? Stadion Gminny w Wólce Pełkińskiej
O której? 16:00
Sędzia: Michał Fudala (Brzesko).


STAL RZESZÓW – ORLĘTA RADZYŃ PODLASKI

Różnica punktowa pomiędzy tymi zespołami wynosi dokładnie dziewięć oczek, a ewentualne zwycięstwo podopiecznych Damiana Panka może nieco zdystansować rzeszowską ekipę od walki o promocję do II ligi. Sam szkoleniowiec radzyńskiej drużyny powtarza za każdym razem, że jego podopieczni tanio skóry nie sprzedadzą, co na pewno dobrze świadczy o tym zespole. Stal Rzeszów zajmuje aktualnie piąte miejsce z czterdziestoma pięcioma punktami w dorobku, co daje jej stratę zaledwie czterech oczek do prowadzących Resovii i Motoru. Orlęta Radzyń Podlaski już nie raz udowodniły, iż są twardą i poukładaną ekipą, która uwielbia mecze z wymagającymi rywalami. W jesiennym spotkaniu obu drużyn padł remis 2:2. Zespół z Radzynia zajmuje aktualnie ósmą lokatę z czterdziestoma sześcioma punktami na koncie.

PRZEDMECZOWA WYPOWIEDŹ

Damian Panek: – Jeżeli chodzi o sytuację kadrową, to mamy dwóch, trzech zawodników, których występy stoją pod znakiem zapytania i dopiero po piątkowym treningu zdecydujemy, czy będą oni zdolni do gry. Myślę, że nadchodzi taki czas, aby częściej dawać szansę gry piłkarzom, którzy ostatnimi czasy grali mniej. Mamy komfortową sytuację w tabeli, bo wiadomo, jaki jest cel naszej drużyny. Liczba zgromadzonych punktów pozwala nam na to, aby dać szansę zawodnikom, którzy dotychczas rzadziej występowali. Do takiej decyzji się przychylam i myślę, że spróbujemy to wprowadzić w życie. Jedziemy do przeciwnika, który na pewno zechce się włączyć w walkę o awans. Zdajemy sobie sprawę z tego, iż jest to taka jaskinia lwa, bo oprócz tego meczu z Chełmianką nie jestem sobie w stanie przypomnieć, kiedy ostatni raz rzeszowianie przegrali na własnym terenie. Zapowiada się ciężki mecz. W każdym spotkaniu chcemy grać o punkty. Sytuacja w tabeli nie spowoduje rozluźnienia w drużynie, bo jesteśmy grupą ambitnych ludzi, którzy chcą coś osiągnąć w tej lidze. Na pewno nie spoczniemy na tej liczbie punktów, którą mamy i będziemy walczyć do ostatniego meczu. Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest Stal, ponieważ ona musi wygrać, a my możemy coś ugrać. 

NA SKRÓTY

Kiedy? 28 kwietnia (sobota)
Gdzie? Stadion Miejski w Rzeszowie
O której? 16:00
Sędzia: Mariusz Myszka (Stalowa Wola).


CHEŁMIANKA CHEŁM – KSZO 1929 OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI

Każda wspaniała passa kiedyś się kończy. Nie inaczej było z Chełmianką, która przegrała dwa ostatnie derbowe spotkania z Orlętami i Avią. Sama gra podopiecznych Artura Bożyka nie wyglądała źle, ale ostatnimi czasy finalizacja dobrych ofensywnych akcji nie idzie w parze z efektowną grą. Już w niedzielę zespół z Chełma będzie miał okazję nieco zrehabilitować się za ostatnie niepowodzenia i spróbować wygrać przed własną publicznością ze świętokrzyską ekipą z Ostrowca. KSZO zajmuje w tej chwili szóstą pozycję w stawce z czterdziestoma trzema oczkami na koncie, natomiast Chełmianka, mając w dorobku czterdzieści sześć punktów, plasuje się na trzeciej pozycji.

PRZEDMECZOWA WYPOWIEDŹ

Artur Bożyk: – Stan kadrowy jest taki, że mamy dużo różnych urazów. Pod znakiem zapytania stoi występ wielu zawodników. Oprócz tego, na ten mecz wypada nam Piotr Chodziutko, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. Nasz sobotni przeciwnik to jeden z zespołów aspirujących do awansu do II ligi. Pomimo tego, że przegraliśmy ostatnie dwa mecze, to miało miejsce wiele dobrych rzeczy. Szczególnie w spotkaniu z Avią. Był to nasz jeden z lepszych występów jeżeli chodzi o fazę posiadania piłki, taktykę i budowanie akcji. No ale niestety musimy pracować nad udokumentowaniem swojej przewagi. 

NA SKRÓTY

Kiedy? 29 kwietnia (niedziela)
Gdzie? Stadion Miejski w Chełmie
O której? 14:00
Sędzia: Grzegorz Jabłoński (Kraków).

0 0 vote
Article Rating