Mecz, w którym zabrakło jedynie goli

Mecz, w którym zabrakło jedynie goli

W 11. kolejce rozgrywek grupy IV III ligi zmierzyły się ze sobą zespoły zajmujące drugie i trzecie miejsce w tabeli, czyli Stal Kraśnik oraz Siarka Tarnobrzeg. Obie drużyny w niedzielnym spotkaniu zaprezentowały atrakcyjny futbol na wysokim poziomie. Jedyne czego w nim zabrakło to bramek, w wyniku czego obie ekipy podzieliły się punktami. – Uważam, że to był mecz na bardzo dobrym poziomie i mógł podobać się kibicom. Nawet pokusiłbym się o stwierdzenie, że to było nasze najlepsze spotkanie w tej rundzie. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, szczególnie w drugiej połowie i momentami mieliśmy dużą przewagę. Oczywiście Siarka Tarnobrzeg też miała swoje okazje. Był to typowy mecz w czubie tabeli, w którym zabrakło tylko bramek i ubolewam nad tym, że nie udało się zdobyć żadnej, i wcześniej rozstrzygnąć losów tej konfrontacji. W ostatnich minutach pojawiło się kilka kontrowersji. Goście domagali się rzutu karnego, jednak sędzia go nie odgwizdał. My też mieliśmy podobną sytuację, gdy w 80 minucie rywal zbyt wysoko uniósł nogę i przeszkodził Arkowi Majowi. Jeśli chodzi o karne niezagwizdane, było 1:1, ale już w groźnych akcjach, uważam, że stworzyliśmy sobie ich o wiele więcej niż przeciwnicy – ocenia Jarosław Pacholarz.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Stal Kraśnik zagra na wyjeździe z Koroną II Kielce (13 października, 13:00)

Stal Kraśnik – Siarka Tarnobrzeg 0:0

Stal: Borusiński – Kudryavtsev (86′ Gajewski), Mazurek, Tadrowski, Świech – Misiak (78′ Popiołek), Kaczmarek, Czelej (84′ Cygan), R. Król – K. Król, Maj.

Siarka: Zoch – Kasperkiewicz, Wiktor, Ropski, Janeczko – Pyrdek (56′ Gębalski), Duda, Sułkowski, Kapuściński, Kargulewicz (70′ Świderski) – Głaz.

Żółte kartki: Arkadiusz Maj, Michał Misiak, Marcin Świech – Jakub Głaz, Piotr Kasperkiewicz, Łukasz Świderski, Patryk Kapuściński, Bartłomiej Wiktor
Sędziował: Albert Bińkowski (Skarżysko-Kamienna).

fot. Jacek Nowoświatłowski