Motor w pogoni za Resovią. Ambitne Podlasie nie dało rady żółto-biało-niebieskim

Motor w pogoni za Resovią. Ambitne Podlasie nie dało rady żółto-biało-niebieskim

Walka o zwycięstwo w rozgrywkach grupy IV III ligi trwa w najlepsze! Na sześć kolejek przed końcem sezonu stawce przewodzi Resovia, która o trzy punkty wyprzedza Motor. W trzecią środę maja żółto-biało-niebiescy mogli zmniejszyć stratę do Pasiaków. W Białej Podlaskiej podopieczni Piotra Zasady zrobili swoje i ograli Podlasie 2:0. Problem w tym, że zespół ze stolicy Podkarpacia również wygrał swoje spotkanie. Biało-czerwoni pokonali Stal Rzeszów 2:1, a bramkę na wagę triumfu zdobyli dopiero w 90. minucie.

Po porażce 3:4 z Wiślanami Jaśkowice, Piotr Zasada zdecydował się na dokonanie kilku zmian w składzie swojego zespołu. Należy wspomnieć choćby, że do bramki lublinian wskoczył Andrzej Sobieszczyk, a do środka pola powrócił Szymon Zgarda. Tomasz Złomańczuk raczej nie zaskoczył wyjściową jedenastką. Po stronie Motoru od pierwszych minut aktywny był Dawid Dzięgielewski. Ponadto, uderzeń z dystansu próbowali Marcin Burkhardt i wspomniany Szymon Zgarda. Najbliżej gola był jednak popularny Dzięgiel. Były zawodnik m.in. Pogoni Siedlce w 37. minucie trafił w spojenie słupka z poprzeczką bramki strzeżonej przez Macieja Zagórskiego. Podlasie starało się wyprowadzać groźne kontry. Po jednej z nich bialczanie mogli nawet wyjść na prowadzenie. Chwilę przed przerwą żółto-biało-niebieskich uratował Andrzej Sobieszczyk, wychodząc cało z sytuacji sam na sam z Maciejem Wojczukiem.

Na drugą odsłonę jedni i drudzy wyszli bez zmian w składach. W 60. minucie przyjezdni w końcu dopięli swego. Maciej Zagórski skapitulował po strzale Artura Gieragi. Od tego momentu lublinianom grało się nieco łatwiej. Kiedy w 81. minucie do siatki bialczan trafił Dmytro Kozban stało się jasne, że trzy punkty pojadą do Koziego Grodu. Ukraiński napastnik zrobił pożytek z dośrodkowania Dawida Dzięgielewskiego i zapewnił swojej drużynie niezwykle cenne zwycięstwo. Warto odnotować, że dla Tomasza Złomańczuka to pierwsza ligowa porażka w roli trenera biało-zielono-żółto-czerwonych. Kamil Kocoł i spółka do końca będą musieli walczyć o utrzymanie.

W następnej kolejce Podlasie Biała Podlaska podejmie Wólczankę Wólka Pełkińska (19 maja, 17:00). Natomiast Motor Lublin zagra u siebie z Wisłą Sandomierz (19 maja, 19:00).

Podlasie Biała Podlaska – Motor Lublin 0:2 (0:0)
Bramki:
Artur Gieraga 60′, Dmytro Kozban 81′

Podlasie: Zagórski – Renkowski, Łakomy, Konaszewski, Pajnowski – Zabielski (90+1′ Skrodziuk), Grajek (69′ Dmowski), Andrzejuk, Kocoł (76′ Kruczyk), Buzun (84′ Kosieradzki) – Wojczuk (88′ Syryjczyk).

Motor: Sobieszczyk – Michota (71′ Kasolik), Gieraga, Tadrowski, Szkatuła – Kaczmarek (67′ Majkowski), Buczek (80′ Kamiński), Zgarda, Burkhardt (59′ Słotwiński), Dzięgielewski – Kozban (86′ Oziemczuk).

Żółte kartki: Kamil Kocoł – Szymon Zgarda
Sędziował:
Jakub Moskal (Kielce).

fot. Cezary Hince