Nerwowe starcie beniaminków zakończone podziałem punktów

Cztery bramki padły w meczu 6. kolejki rozgrywek grupy IV III ligi, w którym Lewart Lubartów podejmował ŁKS Łagów. Konfrontacja beniaminków rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy. Lubartowianie prowadzili 2:0 po dwóch bramkach samobójczych. W 56. minucie gola kontaktowego dla ekipy z Łagowa zdobył Brazylijczyk Amarildo Leirosa Junior. Chwilę później drugą żółtą kartką został ukarany Przemysław Ponurek i reprezentanci Lubelszczyzny musieli sobie radzić w osłabieniu. W samej końcówce golkipera Lewartu pokonał Adam Imiela, zapewniając swojej drużynie cenny punkt. – Na pewno czujemy po tym meczu niedosyt. Byliśmy skoncentrowani, walczyliśmy i zostawiliśmy na boisku mnóstwo zdrowia. Druga żółta kartka po faulu taktycznym Przemysława Ponurka, którą nasz zawodnik otrzymał w 63. minucie, sprawiła, że musieliśmy zmienić nasze nastawienie, a przeciwnicy zaczęli dominować w tym starciu. Bramkę na 2:2 straciliśmy w 89. minucie po ewidentnym faulu na naszym obrońcy. Przy wybiciu piłki ten gracz został zaatakowany nakładką, po której miał rozciętą getrę i ranę na piszczelu. Sędzia puścił tę sytuację, po czym rywale oddali skuteczny strzał. Sądzę, że trójka arbitrów nie popisała się w tej konfrontacji. Otrzymaliśmy masę niepotrzebnych kartek i trzeba jasno powiedzieć, że sędziowie nie byli najlepszymi aktorami meczu. W szatni było widać u chłopaków dużą złość, bo grając w osłabieniu, byliśmy bardzo blisko dowiezienia przewagi do końca. Gdyby nie sytuacja, która została puszczona, zespół gości na pewno miałby spore problemy, żeby zdobyć wyrównującego gola. Czujemy niedosyt, ale szanujemy przeciwnika, który był mocny i dobrze zorganizowany. Samo spotkanie toczyło się w szybkim tempie i mogło się podobać kibicom. Szkoda, że nie poszły za tym trzy punkty, ale ten mecz jest już za nami i od czwartku przygotowujemy się na spotkanie z Wisłą Puławy. Spodziewam się mocnego przeciwnika. Wyniki pokazują, że Wisła gra bardzo równo, punktując w każdym meczu za trzy. Znamy część zawodników i wiemy, że to silna ekipa. Będziemy musieli się mocno napracować, żeby z nimi powalczyć, ale jesteśmy młodą i ambitną drużyną. Postawimy się zespołowi z Puław i postaramy się zagrać z sercem, zaangażowaniem oraz dużą wolą zwycięstwa – wyjaśnia szkoleniowiec Lewartu Tomasz Bednaruk.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Lewart Lubartów zagra na wyjeździe z Wisłą Puławy (30 sierpnia, 17:00).

Lewart Lubartów – ŁKS Łagów 2:2 (1:0)
Bramki: Paweł Ślefarski 33′ (bramka samobójcza), Patryk Wilk 48′ (bramka samobójcza) – Amarildo Leirosa Junior 56′, Adam Imiela 89′

Lewart: Wójcicki – Michałów, Budzyński, Zbiciak, Ponurek – Pożak, Fularski, Szczotka (83′ Niewęgłowski), Najda – Aftyka (64′ Buczek), Żelisko.

ŁKS: Pietras – Wilk, Ślefarski, Czerwiak, Krzeszowski – Gierczak, Rogala (60′ F. Rogoziński), Kolasa (46′ Mójta), Imiela – K. Rogoziński, Zaręba (46′ Amarildo).

Żółte kartki: Michał Budzyński, Przemysław Ponurek x2, Łukasz Najda, Krystian Żelisko, Jakub Buczek, Filip Michałów – Szczepan Krzeszowski, Paweł Ślefarski*
Czerwona kartka: Przemysław Ponurek 63′ (za dwie żółte)
Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska).

*ponadto żółtą kartką został ukarany trener Lewartu Lubartów Tomasz Bednaruk

fot. Lewart Lubartów

0 0 vote
Article Rating