Orlęta w Piszczacu zrobiły swoje

Orlęta w Piszczacu zrobiły swoje

Do półfinału Pucharu Polski BOZPN awansowały już Orlęta Radzyń Podlaski, które w IV rundzie tych rozgrywek wygrały z Lutnią Piszczac 4:2. Traktowaliśmy ten mecz jako jednostkę treningową przed ważnym sobotnim spotkaniem z Wólczanką Wólka Pełkińska, który jest dla nas priorytetem. Chcieliśmy przede wszystkim zdobyć kilka bramek i wygrać pewnie unikając kontuzji, co nam się udało. Niektórzy zawodnicy, którzy grali częściej w ostatnim czasie, dostali wolne lub wystąpili w mniejszym wymiarze. Pierwsza połowa mogła się podobać, bo już przez początkowe dziesięć minut stworzyliśmy sobie trzy stuprocentowe okazje. Dodatkowo przeprowadziliśmy dużo szybkich akcji i wymian z pierwszej piłki. W drugiej odsłonie pojawiło się za dużo zabawy i wkradło się w nasze poczynania lekkie rozluźnienie. Można powiedzieć, że już do przerwy było po meczu, a tych trafień mogło paść jeszcze więcej. W 50. minucie przy 4:0 wydawało się, że emocje się skończyły. Po zmianie stron nastąpiło wiele roszad w drużynie i poniekąd zagrał nowy zespół. Druga połowa była już słabsza i mocno szarpana. Pierwsza bramka dla Lutni Piszczac była ładna, a w ostatniej minucie sędzia podyktował rzut karny, który ustalił wynik. Nie był on jednak zagrożony od początku do końca. Mieliśmy pełną kontrolę nad tym, co działo się na boisku, a smucić może nas strata dwóch goli. Miałem niewielkie pretensje do drużyny o fragmenty drugiej połowy. Biorę też poprawkę na to, że wystąpiło wielu młodych zawodników, którym takie spotkania są potrzebne. Mam nadzieję, że wyciągną oni wnioski i zobaczą, że przed nimi dużo pracy – mówi Rafał Borysiuk.

NASTĘPNA RUNDA

W półfinale BOZPN Orlęta Radzyń Podlaski zagrają z Huraganem Międzyrzec Podlaski (termin nie został jeszcze ustalony).

Lutnia Piszczac – Orlęta Radzyń Podlaski 2:4 (0:3)
Bramki: Piotr Bołtowicz 63′, Mariusz Łukasiewicz 90′ (rzut karny) – Karol Kalita 9′, 47′, Arkadiusz Korolczuk 26′, Patryk Szymala 45′ (rzut karny)

Orlęta: Klebaniuk (83′ Sidor) – Ciborowski (46′ Gałązka), Chyła (46′ Kursa), Kania, Szymala (46′ Lipiński) – Korolczuk, Sadowski (60′ Musiatowicz), Bożym, Ilczuk (46′ Syryjczyk), Imbronjev (65′ Chmielewski) – Kalita.

Żółte kartki: Grzegorz Narojek – Bartosz Ciborowski, Mariusz Chmielewski, Karol Kalita.

fot. Cezary Hince