Podlasie trenuje w niepełnym składzie

W drugim tygodniu stycznia treningi przed rundą wiosenną sezonu 2019/2020 wznowili zawodnicy Podlasia Biała Podlaska. Po pełnej niepewności i zawirowań jesieni, teraz bialczanie będą walczyli o poprawienie swojej sytuacji w tabeli.

Frekwencja na razie nie jest niezbyt wysoka. Na pierwszym treningu pojawiło się zaledwie szesnastu piłkarzy. Dwóch zawodników jednak dostało zgodę na późniejsze rozpoczęcie treningów. Są to Mychajło Kaznohka, który dochodzi do siebie po kontuzji z poprzedniej rundy i Kamil Dmowski mówi Adrian Jesionek, asystent Władimira Geworkiana.

Na premierowych zajęciach zabrakło także piłkarzy, którzy po rundzie jesiennej pożegnali się z III-ligowcem. W tym gronie jest m.in. Paweł Komar, który wzmocni zajmujący obecnie czwarte miejsce w IV lidze lubelskiej Huragan Międzyrzec Podlaski. – Odchodzą od nas również Maciej Zagórski i Mateusz Jastrzębski. Ten z kolei wraca do Olimpii Zambrów, z której był do nas wypożyczony – dodaje Jesionek.

W związku z dość wąską kadrą w Podlasiu Biała Podlaska planowane są transfery, jednak na konkrety trzeba jeszcze poczekać. – Finalnie chcielibyśmy, aby nasza kadra liczyła 22-23 piłkarzy, dlatego prowadzimy rozmowy z kilkoma zawodnikami, którzy mogliby nas wzmocnić. Już podczas pierwszych zajęć pojawiło się u nas trzech chłopaków, którym na razie się przyglądamy – ucina nasz rozmówca.

W najbliższą sobotę Podlasie Biała Podlaska czeka gra wewnętrzna, a pierwszy sparing podopieczni Władimira Geworkiana rozegrają 18 stycznia z Lutnią Piszczac.

fot. Cezary Hince (archiwum)

0 0 vote
Article Rating