Ruch w interesie w Orlętach i w Huraganie

Ruch w interesie w Orlętach i w Huraganie

W środowym sparingu prowadzony przez Damiana Panka Huragan Międzyrzec Podlaski okazał się lepszy od Orląt Radzyń Podlaski. Wszystko wskazuje na to, że oba zespoły zakończyły już selekcję zawodników przed rundą jesienną sezonu 2019/2020. W tym tygodniu do kadry III-ligowca oficjalnie dołączyli: Mateusz Chyła (ostatnio przebywał na wypożyczeniu w Podlasiu Biała Podlaska) i Rafał Nowak (Lechia Tomaszów Mazowiecki). Trener Rafał Borysiuk jest także zdecydowany na zawodnika ze Stanów Zjednoczonych – Stefana Imbronjeva, ale w jego przypadku pozostają jeszcze kwestie zakontraktowania go w Polsce. Wiele wskazuje na to, że z Podlasia Biała Podlaska do Orląt przeniosą się Mariusz Chmielewski i Artur Renkowski, którzy wyrażają chęć gry w Radzyniu Podlaskim. Ostanie formalności dotyczące nowych piłkarzy dopinane są także w drużynie Huraganu, którego zasilił już Kacper Waniowski (poprzednio Orlęta Radzyń Podlaski). 

Rafał Borysiuk:

Celem tego meczu było zobaczenie tego, czy mogę liczyć na naszą młodzież. Ci zawodnicy dostali od nas szansę i okazało się, że to chyba jeszcze za wysoki dla nich poziom. Były oczywiście dobre momenty, ale tych słabszych było więcej. Dzięki temu jednak wiem, na kim mogę polegać w lidze i ci chłopcy też zobaczyli, że nie ma nic za darmo. Ważne, żeby teraz wszyscy wyciągnęli wnioski. Kolejne sparingi będziemy grali już raczej w optymalnym składzie, bo musimy zacząć zgrywać się przed ligą. To oczywiście nie wyklucza rywalizacji w zespole. Od tygodnia trenuje z nami Michał Sadowski, (ŁKS Łomża – przyp. red.) z którym doszliśmy do porozumienia i pozostaje nam jeszcze kwestia podpisania dokumentów. Myślę, że ten zawodnik wzmocni nasz środek pola, zwłaszcza że po operacji kolana jest Arek Kot i najprawdopodobniej zabraknie go w rundzie jesiennej. 


Damian Panek:

Wynik jest sprawą drugorzędną i jest też mylący. Razem z drużyną wiemy, że dostaliśmy dobrą lekcję futbolu od zespołu, który gra ligę wyżej. To cenne dla nas doświadczenie i szczególnie w pierwszej połowie cierpieliśmy, bo Orlęta Radzyń Podlaski dominowały na boisku. Pewne założenia, które sobie przed tym spotkaniem zakładaliśmy, realizowaliśmy, ale nie wszystkie. Jeśli jednak mamy się uczyć, to od lepszych, bo dzięki temu wiemy, w którym miejscu jesteśmy. Pewne niedociągnięcia nadrabialiśmy determinacją i organizacją. Słowa podziękowania kieruję do Rafała Borysiuka za to, że udało mu się nas wcisnąć w środek tygodnia. Część zawodników testowanych jest już z nami po konkretnych rozmowach i zostały nam jeszcze kwestie formalne. Sentyment do Orląt? Zawsze był i będzie, i cieszę się z tego, że wraz z Huraganem mogliśmy zagrać z moim byłym klubem. Mimo tego, że to był mecz sparingowy, to malutki dreszczyk emocji pojawił się w nim. 

NASTĘPNE SPARINGI

W następnym sparingu Orlęta Radzyń Podlaski podejmą Stal Kraśnik (27 lipca, 11:00). Natomiast Huragan Międzyrzec Podlaski zagra z Włodawianką Włodawa (27 lipca, 11:00).

Orlęta Radzyń Podlaski – Huragan Międzyrzec Podlaski 1:2 (1:0)
Bramki: Kacper Kania – Kacper Waniowski, Adam Wiraszka

Orlęta: (I połowa) Nowacki – Ciborowski, Kania, Kursa, Rycaj, Korolczuk, Sadowski, Bożym, Ilczuk, Kalita, Nowak. (II połowa) Stężała – Szymala, Chyła, Idzikowski, Pietrusiewicz, Gałązka, Lipiński, Samociuk, Renkowski, Imbronjev, Chmielewski.

Huragan: Bierdziński – Weręgowski, Olszewski, Panasiuk, zawodnik testowany I, Czumer, zawodnik testowany II, H. Łukanowski, Paczuski, zawodnik testowany III, Chudowolski oraz Płodowski, Góralski, Mirończuk, zawodnik testowany IV, Sz. Łukanowski, Korgol, Radziszewski, Wiraszka, Waniowski.

fot. Robert Romaniuk (archiwum)