Sparing: Podlasie dało TOP-owi cenną lekcję

Sparing: Podlasie dało TOP-owi cenną lekcję

Kolejne sparingowe zwycięstwo w trakcie przygotowań do rundy wiosennej odnieśli piłkarze Podlasia Biała Podlaska. Podopieczni Władimira Geworkiana pokonali występującą jesienią w Centralnej Lidze Juniorów U-17 ekipę TOP-u 54 Biała Podlaska 5:0. Głównym architektem tej wygranej był Tomasz Andrzejuk, który już po pierwszej połowie sobotniego starcia miał na swoim koncie cztery trafienia. W drugiej części rezultat spotkania ustaliła bramka Patryka Pakuły. 

Adrian Jesionek (II trener Podlasia Biała Podlaska):

To był sparing, który wyskoczył nam w ostatnim momencie. Nie był wcześniej planowany i nie przykładaliśmy większej wagi do wyniku. Zawodnicy są zmęczeni po ciężkich treningach. Kilku chłopaków narzeka na urazy, niektórzy są przeziębieni i dlatego w tej konfrontacji zaprezentowaliśmy się w trochę mniej licznym składzie. Jeśli chodzi o sam aspekt sportowy, to chcieliśmy przećwiczyć kilka wariantów rozegrania piłki. Udało nam się to i jesteśmy zadowoleni z tego powodu.


Tomasz Buraczewski:

Na czwartkowym treningu mieliśmy dwudziestu dwóch zawodników i sami zaproponowaliśmy grę kontrolną z Podlasiem Biała Podlaska. Jednak już dzień później było nas tylko szesnastu. Dopadł nas jakiś wirus i z tego powodu w tym spotkaniu nie mogli wystąpić: Mateusz Golba, Filip Szabaciuk, Bartosz Buraczewski, Jakub Rożen, Maciej Kurowski i Jakub Kobyliński. Dodatkowo po operacji jest Aleksander Olszewski. Nie mogliśmy więc skorzystać z aż siedmiu zawodników, którzy są istotnymi ogniwami naszej kadry i musieliśmy posiłkować się kilkoma graczami z drugiej drużyny. Ponadto w trakcie tej konfrontacji urazy zgłosili Norbert Ramotowski oraz Mateusz Dybowski. Początek tego meczu był dosyć wyrównany, jednak po tym, jak straciliśmy pierwszą bramkę, Podlasie kontrolowało przebieg boiskowych wydarzeń. W tym starciu być może częściej posiadaliśmy piłkę, jednak przeciwnicy chcieli, aby ten mecz wyglądał w ten sposób. Rywale pozwalali nam grać, nastawiając się na kontrataki, które były bardzo groźne. Szkoda dwóch bramek straconych po błędach indywidualnych, jednak w sporcie tak bywa. Trochę żałujemy też kilku niewykorzystanych szans. Wykreowaliśmy sobie dwie-trzy sytuacje i gdybyśmy lepiej się w nich zachowali, to moglibyśmy zdobyć bramkę, co w meczu z III-ligowcem byłoby fajnym bodźcem dla moich podopiecznych. Pod względem ambicjonalnym nie możemy chłopakom nic zarzucić. Aczkolwiek mamy zastrzeżenia co do realizacji założeń taktycznych, szczególnie w grze obronnej, zwłaszcza w drugiej połowie. To spotkanie było dla nas z pewnością cenną lekcją i ciekawym doświadczeniem.

NASTĘPNY SPARING

W następnym sparingu Podlasie Biała Podlaska zagra z Pogonią Siedlce (5 lutego, 13:00). Natomiast TOP 54 Biała Podlaska zmierzy się z Lutnią Piszczac (8 lutego, 14:00).

Podlasie Biała Podlaska – TOP 54 Biała Podlaska 5:0 (4:0)
Bramki: Tomasz Andrzejuk 11′, 29′, 38′, 42′, Patryk Pakuła 60′

Podlasie: Kasperek – Marczuk, Wszołek, Jemioł, Całka – Nieścieruk, Kaznokha, Dmowski, Kocoł – Andrzejuk, Martynek oraz Skrodziuk, Chmielewski, Szabat i zawodnik testowany.

TOP 54: Krassowski (46′ Haponiuk) – Kowalewicz, Warda, Opolski, Furman (46′ Chalimoniuk) – Juszczuk (30′ Hodun) (75′ Stankiewicz), Ramotowski (46′ Juszczuk), Mierzwiński, Bahonko, Kulikowski (70′ Sweklej), Dybowski (70′ Furman).

fot. Cezary Hince