Sparing: Świetna pierwsza połowa zapewniła Podlasiu wygraną nad Lutnią

Sparing: Świetna pierwsza połowa zapewniła Podlasiu wygraną nad Lutnią

Od zwycięstwa letni okres przygotowawczy rozpoczęli piłkarze Podlasia Biała Podlaska. W sparingu rozgrywanym w Piszczacu podopieczni Władimira Geworkiana pokonali tamtejszą Lutnię 4:0. Triumfator bialskopodlaskiej klasy okręgowej z sezonu 2019/2020 nie był w stanie postawić się wyżej notowanemu rywalowi i poniósł wyraźną porażkę. Jedną z bramek dla III-ligowca zdobył Gabriel Mierzwiński, który jeszcze wiosną występował w TOP-ie 54 Biała Podlaska w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Oprócz niego w tym spotkaniu zagrało kilku innych zawodników TOP-u, którym bacznie przygląda się sztab szkoleniowy Podlasia.

Przemysław Grajek (trener Lutni Piszczac):

Obecnie skupiamy się tylko i wyłącznie na pracy, szczególnie nad taktyką i motoryką. Praktycznie przez całe swoje życie grałem w piłkę i wynik takiej konfrontacji jest mało ważny. Przez pięćdziesiąt minut tego starcia zespół spełniał założenia. Traciliśmy bramki po błędach młodego bramkarza lub własnych pomyłkach, ale jeśli chodzi o to, na co się umówiliśmy w tym meczu, to tak jak wspomniałem, realizowaliśmy to przez niecałą godzinę. Końcówka spotkania była już chaotyczna, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Jeśli chodzi o wzmocnienia naszej kadry, to sprawa jest jeszcze otwarta na pozycji bramkarza. Dodatkowo poszukujemy doświadczonego zawodnika do środka pola. W związku z promocją do IV ligi i moim przyjściem zwiększyła się liczba treningów. Zostają z nami ci piłkarze, którzy chcą podjąć wyzwanie, ponieważ zasłużyli na to, żeby zostać, po tym, jak wywalczyli awans. Chcemy stworzyć taką kadrę, aby na każdą pozycję mieć po dwóch graczy.


Przemysław Skrodziuk (II trener Podlasia Biała Podlaska):

Cieszy przede wszystkim to, że zachowaliśmy w tym spotkaniu czyste konto, a nasi bramkarze dobrze się spisywali, broniąc dwie stuprocentowe okazje rywali. Pierwszą połowę mogę ocenić na duży plus, natomiast po przerwie było widać u nas zmęczenie całym tygodniem. Przeprowadziliśmy zmiany i nie było tempa oraz jakości takich jak w pierwszej części. Zawodnicy testowani, którzy grali od początku tego meczu, zaprezentowali się dobrze. Jeśli chodzi o cały zespół, to ostatni tydzień, w którym trenowaliśmy dwa razy dziennie, mocno wszedł nam w nogi. Z pewnością te zajęcia zdecydowanie rzutowały na naszej postawie w tym starciu. Patrząc na całokształt, to ten sparing był głównie po to, żeby przyjrzeć się zawodnikom, którzy przyszli do nas z juniorów TOP-u oraz tym testowanym i można powiedzieć, że kilku graczy pozytywnie nas zaskoczyło.

NASTĘPNY SPARING

W następnym sparingu Lutnia Piszczac zmierzy się z Cresovią Siemiatycze (5 lipca). Natomiast Podlasie Biała Podlaska zagra z Podlasiem Sokołów Podlaski (4 lipca, 11:00).

Lutnia Piszczac – Podlasie Biała Podlaska 0:4 (0:3)
Bramki: Gabriel Mierzwiński, Kamil Dmowski, Olaf Martynek, Kamil Kocoł (rzut karny)

Lutnia: Owczaruk – Wiraszka, Konaszewski, Pawlak, Łukasiewicz, Goździołko, Karpiszuk, Korol, Hołownia, Artymiuk, Tawalow oraz M. Korzeniewski, Witczak, Borowik, Kurowski, Mikocewicz, Cydejko, Kozłowski, Sawtyruk, Hawryluk, Tarasiewicz.

Podlasie: Kasperek – Szabaciuk, zawodnik testowany I, Chmielewski, zawodnik testowany II, Martynek, Mierzwiński, Olszewski, Dmowski, Andrzejuk, Zabielski oraz Lach, Krasowski, Kosieradzki, Całka, Warda, Jemioł, Szabat, Kocoł, Dmitruk i dwóch zawodników testowanych.

fot. Cezary Hince (archiwum)