Sparing: Trafienie Pawła Zabielskiego zapewniło Podlasiu triumf nad Powiślakiem

Sparing: Trafienie Pawła Zabielskiego zapewniło Podlasiu triumf nad Powiślakiem

W kolejnym sparingu letniego okresu przygotowawczego Podlasie Biała Podlaska podejmowało Powiślaka Końskowola. Reprezentanci III ligi pokonali niżej notowanych rywali 1:0. Losy rywalizacji rozstrzygnęły się w 80. minucie, gdy po akcji prawą stroną bramkarza ekipy z Końskowoli pokonał Paweł Zabielski. 

Przemysław Skrodziuk (II trener Podlasia Biała Podlaska):

Na pewno ten sparing wyglądał lepiej niż spotkanie, które rozgrywaliśmy tydzień temu (Podlasie Biała Podlaska uległo w nim Podlasiu Sokołów Podlaski 2:3 – przyp. red.). Byliśmy trochę bardziej mobilni, więcej się ruszaliśmy i nie było widać takiego zmęczenia, jak w poprzednim starciu. W meczu z Powiślakiem mieliśmy swoje sytuacje. Kamil Kocoł zdobył bramkę z rzutu wolnego, ale jeden z naszych zawodników faulował bramkarza i to trafienie nie zostało uznane. Po strzale Mateusza Golby piłka trafiła w poprzeczkę, także było kilka szans na strzelenie gola. Chociaż Powiślak też zaprezentował się bardzo dobrze i myślę, że to będzie jedna z czołowych ekip IV ligi. Sprawy związane z transferami? Chcemy pozyskać wszystkich zawodników, którzy obecnie są z nami, tylko pozostaje kwestia dogadania się z zarządem, który musi dojść do porozumienia z ich klubami. Chodzi mi głównie o zawodników z TOP-u 54 Biała Podlaska, którzy mają do nas przejść i o Michale Gromyszu. Kilku zawodnikom pokończyły się wypożyczenia i w tych przypadkach też pozostały kwestie formalne do dopięcia.


Kamil Witkowski:

Jestem bardzo zadowolony z pierwszej połowy tego meczu, bo wydaje mi się, że byliśmy w niej zespołem lepszym. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, po których powinniśmy zdobyć co najmniej dwie bramki. Co do Podlasia to mieli jedną szansę, która zakończyła się faulem. Pierwsza część starcia z III-ligowym zespołem, który trenuje mocniej niż my, zakończyła się bezbramkowym remisem. Po przerwie przeprowadziłem zmiany i nie mieliśmy tak jak rywale dwóch równorzędnych jedenastek. Doszło zmęczenie i straciliśmy bramkę w głupi sposób. W drugiej połowie również mieliśmy wiele sytuacji, ale golkiper przeciwników bronił niesamowicie. Jestem zadowolony, bo w tym trudnym okresie nie wyglądaliśmy gorzej od zespołu z III ligi. Co do ewentualnego zamknięcia naszej kadry, to szukamy jeszcze dwóch zawodników i wszystko powinno się wyjaśnić w przyszłym tygodniu. 

NASTĘPNY SPARING

W następnym sparingu Podlasie Biała Podlaska zmierzy się z Huraganem Międzyrzec Podlaski (15 lub 17 lipca). Natomiast Powiślak Końskowola zagra z Wisłą Puławy (15 lipca, 16:30).

Podlasie Biała Podlaska – Powiślak Końskowola 1:0 (0:0)
Bramka: Paweł Zabielski 80′

Podlasie: Kasperek – Szabaciuk, Chmielewski, Kosieradzki, Marczuk – Nieścieruk, Andrzejuk, Kocoł – Martynek, Zabielski, Dmitruk oraz Lach, Krasowski, Warda, Jemioł, Całka, Mierzwiński, Olszewski, Gromysz, Dmowski, Golba.

Powiślak: Bicki (46′ Zagórski) – Kobus (65′ zawodnik testowany III), Banaszek (43′ zawodnik testowany I), Ptaszyński, Sobolewski (70′ zawodnik testowany IV) – Dudkowski (65′ Wrzesiński), Wrzesiński (46′ Wankiewicz), Sułek (70′ Murat) – Bernat (zawodnik testowany II), Pryliński (60′ Bernat), Radzikowski (46′ Milcz).

Czerwona kartka: Rafał Banaszek 43′

fot. Wisła Puławy (archiwum)