Stal Kraśnik pozostała niepokonana

Stal Kraśnik pozostała niepokonana

W Wielką Sobotę w Kraśniku zmierzyły się ze sobą miejscowa Stal i Sokół Sieniawa, czyli drużyny, które w rundzie wiosennej nie zaznały porażki. Więcej powodów do zadowolenia po tym meczu mają gospodarze, którzy pokonali rywali 3:1. – Zanotowaliśmy piorunujący początek. Przeprowadziliśmy dwie bardzo fajne akcje, które zakończyły się bramkami. Pierwsza to centrostrzał Maćka Welmana, a druga to dogranie Bartka Konecznego do Kamila Króla. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie jeszcze kilka niezłych okazji, a sama gra była szybka i dynamiczna. Po przerwie rywale wyszli na boisko bardziej zdeterminowani, więcej ryzykowali i szukali goli. W 70. minucie Bartek Koneczny sprokurował rzut karny w niegroźnej sytuacji, ale Sebastian Ciołek zdołał go obronić. Z kolei potem Kuba Gajewski sfaulował zawodnika gości i sędzia wskazał na jedenasty metr. Przyjezdni naciskali, lecz my wychodziliśmy z kontrami i po jednej z nich Rafał Król dograł piłkę do swojego brata, a ten trafił na 3:1, co w zasadzie zamknęło spotkanie. Cieszy to, że wygraliśmy, jak dotąd z niepokonaną drużyną mając w wyjściowym składzie pięciu, a w całym meczu siedmiu młodzieżowców. Ci zawodnicy pokazali, że są wartościowymi graczami na poziomie III ligi i to jest duży plus – mówi Jarosław Pacholarz. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Stal Kraśnik zagra na wyjeździe z Wisłą Sandomierz (27 kwietnia, 16:00).

Stal Kraśnik – Sokół Sieniawa 3:1 (2:0)
Bramki: Maciej Welman 3′, Kamil Król 9′, 89′ – Kacper Drelich 82′ (rzut karny)

Stal: Ciołek – Gajewski, Mazurek, Pietroń, Kudryavtsev (90+2′ Lutsyk) – Skrzyński, Welman (85′ Szewc), Partyka (89′ Drozd), Koneczny (90+2′ Nastałek), R. Król – K. Król (90+1′ Kisiel).

Żółte kartki dla Stali:
Niewykorzystany rzut karny: Patryk Kapuściński 70′ (obrona bramkarza)
Sędziował: Jakub Moskal (Kielce).

 fot. Jacek Nowoświatłowski