Stali Kraśnik nie udało się sforsować obrony Czarnych Połaniec

Stali Kraśnik nie udało się sforsować obrony Czarnych Połaniec

Bezbramkowym remisem zakończyło się środowe spotkanie, w którym Stal Kraśnik podejmowała znajdującą się w strefie spadkowej, ekipę Czarnych Połaniec. – Był to mecz walki i widać było, że drużyna z Połańca przyjechała do nas po punkt. Rywale bronili się przez całe spotkanie i nawet gdy grali z przewagą jednego zawodnika, to nie forsowali tempa. Paradoksalnie, to od tego momentu tworzyliśmy sobie najwięcej sytuacji, choć i tak trudno nam było przedrzeć się pod bramkę gości, bo przeciwnicy grali agresywnie i dużo faulowali. Parę razy piłka dotknęła zawodnika gości w rękę, ale sędzia uznawał, że rzutu karnego nie ma. Patrząc jednak na układ tabeli i na wyniki w poszczególnych meczach, to w tej lidze naprawdę nie jest łatwo zdobyć punkty, więc tym bardziej musimy szanować każdą zdobycz – podsumowuje Jarosław Pacholarz.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Stal Kraśnik zagra na wyjeździe z Hutnikiem Kraków (13 kwietnia, 17:00).

Stal Kraśnik – Czarni Połaniec 0:0

Stal: Ciołek – Gajewski, Mazurek, Pietroń, Lutsyk (74′ Kudriawcew) – Szewc, Koneczny (68′ Welman), Partyka (60′ Skrzyński), R. Król – K. Król, Drozd (83′ Michalak).

Żółte kartki dla Stali: Maciej Welman x2
Czerwona kartka:
Maciej Welman 79’ (za drugą żółtą)
Sędziował:
Piotr Kozłowski (Lublin).

fot. Jacek Nowoświatłowski (archiwum)

0 0 vote
Article Rating