Szalony mecz w Chełmie zakończony podziałem punktów

Aż dwanaście żółtych oraz dwie czerwone kartki pokazał arbiter główny spotkania 28. kolejki grupy IV III ligi odbywającego się przy ul. 1 Pułku Szwoleżerów 15 w Chełmie. Grająca większość drugiej połowy w dziewiątkę Chełmianka o mały włos nie zgarnęła całej puli punktów, jednak w ostatniej minucie sobotniego starcia do siatki gospodarzy trafił Kamil Kocoł, który ustalił wynik meczu na 2:2. 

KOMENTARZE TRENERÓW

Artur Bożyk: – Bardzo dobrze poradziliśmy sobie z grą w ataku pozycyjnym. Tworzyliśmy efektowne akcje, a po jednej z nich wyszliśmy na prowadzenie. Przez długie fragmenty mecz był bardzo senny. Spowodowane to było tym, że przeciwnik nie był zainteresowany atakowaniem, przez co my musieliśmy konstruować akcje w ataku pozycyjnym. Wszystko to, co działo się w drugiej połowie, było konsekwencją dwóch decyzji arbitra, które zostały podjęte w krótkim odstępie czasu zaraz po starcie drugiej odsłony. Mam tutaj na myśli usunięcie z boiska dwóch naszych zawodników. Najlepszym komentarzem do tej całej sytuacji może być materiał filmowy z tego meczu. Po tych wydarzeniach sytuacja mocno się zmieniła, bo graliśmy ośmioma zawodnikami w polu. Przez wiele fragmentów radziliśmy sobie bardzo dobrze. Dochodziliśmy do sytuacji strzeleckich, a po jednej z nich, przeprowadzonej w efektowny sposób przez Przemka Banaszaka, wyszliśmy na prowadzenie i mieliśmy zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. Przewaga liczebna, z jaką grał przeciwnik, spowodowała duże koszty fizyczne w naszym zespole, co przyczyniło się do tego, iż Podlasie znalazło w końcówce spotkania wolną przestrzeń i wyrównało stan meczu. Praktycznie rzecz biorąc, bialczanie mieli sporadyczne strzały na naszą bramkę, dwa z nich trafiły w jej światło i od razu zakończyły się golami. Dzisiaj stawiano nam trudne warunki, z którymi sobie poradziliśmy. Myślę, że po dzisiejszym meczu wzrośnie spójność grupy.

Tomasz Złomańczuk: – To było bardzo dramatyczne spotkanie z ciągle zmieniającą się sytuacją. W pierwszej odsłonie gospodarze zagrali fajną akcję, po której wyszli na prowadzenie. W drugiej połowie mecz bardzo się zmienił, ponieważ dwóch zawodników Chełmianki Chełm otrzymało czerwone kartki. Niestety nasz zespół długo adaptował się do nowej sytuacji. Trzeba było wziąć pod uwagę, iż musieliśmy zacząć budować atak pozycyjny, jednak bardzo ciężko było nam stworzyć sytuacje bramkowe. Mam pretensje do zespołu o straconą drugą bramkę. Zagraliśmy nieodpowiedzialnie w polu karnym i znowu daliśmy pretekst dla arbitra, aby odgwizdał jedenastkę. Dobrze, że udało nam się zremisować w końcówce. Było to trudne spotkanie, ze zmiennym tempem i dużymi emocjami. Kolejny zdobyty punkt i nieprzegrany mecz. Już teraz szykujemy się do środowego meczu z Motorem Lublin.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Chełmianka Chełm zagra na wyjeździe z Resovią Rzeszów (19 maja, 17:00). Natomiast Podlasie Biała Podlaska podejmie na własnym boisku Wólczankę Wólka Pełkińska (19 maja, 17:00). Wcześniej jednak, bo 16 maja o godzinie 17:00, podopieczni Tomasza Złomańczuka rozegrają zaległy mecz z Motorem Lublin.

Chełmianka Chełm – Podlasie Biała Podlaska 2:2 (1:0)
Bramki:
Przemysław Koszel 13’, Przemysław Banaszak 90’ (rzut karny) – Marcin Kruczyk 82’, Kamil Kocoł 90+2’

Chełmianka: Drzewiecki – Wołos, Chodziutko, D. Niewęgłowski – Koszel, Piekarski, Michalak (53′ Jabkowski), Uliczny, Kompanicki – Budzyński (69’ Olszak), Banaszak.

Podlasie: Gugeszaszwili – Renkowski (76’ Kosieradzki), Łakomy, Konaszewski (90+1’ Pajnowski), Komar – Zabielski, Grajek, Andrzejuk, Syryjczyk (60’ Dmowski), Kocoł – Leśniak (70’ Kruczyk).

Żółte kartki: Piotr Piekarski, Mateusz Kompanicki x2, Przemysław Koszel x2, Przemysław Banaszak – Damian Leśniak, Artur Renkowski, Kamil Kocoł, Marcin Kruczyk, Mateusz Konaszewski, Luka Gugeszaszwili
Czerwone kartki:
Mateusz Kompanicki 50’ (za drugą żółtą), Przemysław Koszel 54’ (za drugą żółtą)
Sędziował: 
Michał Gurgul (Kraków).

fot. KIKI (archiwum)

0 0 vote
Article Rating