Trzy bramki to za mało. Orlęta uległy Sokołowi

Siedem goli padło w zaległym meczu 16. kolejki grupy IV III ligi rozgrywanym pomiędzy Sokołem Sieniawa a Orlętami Radzyń Podlaski. Trzy z nich zapisali na swoim koncie podopieczni Jacka Fiedenia, ale o jednego więcej zdobyli zawodnicy z Podkarpacia i to do nich powędrowały trzy punkty. – Graliśmy na trudnym terenie i katastrofalnie rozmiękczonym boisku. Mimo tego zagraliśmy przyzwoite zawody. Wszystkie cztery bramki wpadły nam nie po błędach, a po “wielbłądach”. Dla przykładu bramkę na 3:2 straciliśmy po podaniu do bramkarza, który nie trafił w piłkę. Trudno podnieść się po takich ciosach. Można być zadowolonym z tego, że w meczu z niezwykle wymagającym zespołem i na niesprzyjającym boisku strzeliliśmy trzy bramki, ale co z tego, skoro wracamy z niego bez punktów. Być może nie zasłużyliśmy na porażkę, bo stoczyliśmy niezły bój zwieńczony trzema ładnymi bramkami, ale straciliśmy o jedną więcej i to w sposób dziecinny. Nie da się wygrać meczu, jeśli samemu strzela się cztery gole i to na wyjeździe – podsumował trener Orląt. 

NASTĘPNE MECZE

W następnym meczu Sokół Sieniawa zagra na wyjeździe z Podlasiem Biała Podlaska (21 listopada, 13:00). Natomiast Orlęta Radzyń Podlaski zmierzą się w Świdniku z miejscową Avią (21 listopada, 13:00).

Sokół Sieniawa – Orlęta Radzyń Podlaski 4:3 (1:1)
Bramki: Bartosz Grasza 42′, Bartłomiej Purcha 63′ (rzut karny), Karol Rycaj 78′ (gol samobójczy), Michał Kitliński 88′ – Maciej Filipowicz 31′, Michał Kobiałka 63′, Jakub Syryjczyk 90+5′

Orlęta: Klebaniuk – Nowosadko, Idzikowski (46′ Rycaj), Kursa, Szymala, Perez, Kobiałka, Filipowicz, Kamiński, Bożym (75′ Kuźma), Kalita (60′ Syryjczyk).

Żółte kartki: Damian Jędryas, Patryk Kapuściński, Dawid Burka, Paweł Hass, Bartosz Grasza – Bartosz Idzikowski, Karol Rycaj, Michał Kobiałka x2, Patryk Szymala
Czerwona kartka: Michał Kobiałka 89′ (za drugą żółtą)
Sędziował: Piotr Burak (Zamość).

fot. Orlęta Radzyń Podlaski/Radosław Szelech (archiwum)

0 0 vote
Article Rating