Tylko Podlasie gra o prawdziwą stawkę – zapowiedź weekendu z III ligą

Tylko Podlasie gra o prawdziwą stawkę – zapowiedź weekendu z III ligą

Nadszedł ciężki czas podsumowań. Sezon nieubłaganie dobiega końca i trzeba przyznać, że nie był on udany dla lubelskiej piłki. Spadek Górnika Łęczna, spadek Wisły Puławy oraz brak awansu Motoru Lublin. Jednym z niewielu optymistycznych akcentów było utrzymanie podopiecznych Tomasza Jasika w Centralnej Lidze Juniorów. Sukces młodych żółto-biało-niebieskich powtórzyć mogą zawodnicy Podlasia Biała Podlaska, którzy do pełni szczęścia potrzebują jednego punktu w konfrontacji ze Stalą Rzeszów. Ponadto, w ramach 34. kolejki grupy IV III ligi, Chełmianka podejmie Spartakusa Daleszyce, Avia Świdnik zagra u siebie z Karpatami Krosno, Orlęta Radzyń Podlaski ugoszczą Unię Tarnów, natomiast Motor Lublin pojedzie do Ostrowca Świętokrzyskiego, by zmierzyć się z tamtejszym KSZO.


STAL RZESZÓW – PODLASIE BIAŁA PODLASKA

Jeśli chodzi o reprezentantów województwa lubelskiego w grupie IV III ligi, to Podlasie Biała Podlaska jest jedyną ekipą, dla której ostatnia kolejka ma jakiekolwiek znaczenie. Podopieczni Tomasza Złomańczuka walczą o swoje być albo nie być w tych rozgrywkach. Wprawdzie przewaga bialczan nad zagrożoną spadkiem Wisłą Sandomierz wynosi trzy oczka, a w bezpośrednich pojedynkach dwukrotnie górą byli zawodnicy z Białej Podlaskiej, ale zdobycie punktu w meczu ze Stalą będzie najbezpieczniejszym rozwiązaniem. W jesiennym starciu obu zespołów padł bezbramkowy remis. Podlasie zajmuje aktualnie trzynastą pozycję z trzydziestoma sześcioma punktami na koncie, natomiast biało-niebiescy spadli na siódmą lokatę, którą dały im pięćdziesiąt dwa zgromadzone oczka.

OKIEM TOMASZA ZŁOMAŃCZUKA

Jak wygląda sytuacja kadrowa? – Karol Buzun jest kontuzjowany, natomiast Artur Renkowski pauzuje za kartki. Pozostali piłkarze są do mojej dyspozycji.

Jakie nastroje panują w zespole? – My robimy swoje. Cały tydzień solidnie pracujemy i przygotowujemy się do tego meczu. Potrzebny nam jest jeden punkt, aby zapewnić sobie utrzymanie. W zespole panuje zatem duża mobilizacja. Pomimo iż jest to ostatni mecz, to wykonaliśmy wcześniej ogrom pracy i nie możemy tego zaprzepaścić. Jedziemy z nastawieniem zdobycia minimum punktu i o to będziemy walczyć.

Kilka słów o przeciwniku: – Zespół, który z początkiem sezonu miał ambicje na awans do wyższej ligi. Mają za sobą słabszą rundę wiosenną, ale na pewno jest potencjał w tej drużynie. Rzeszowianie w swoich szeregach mają wielu jakościowo dobrych zawodników typu Sławomir Szeliga, Wojciech Reiman, Daniel Koczon. Także na pewno jest to groźny zespół, pomimo iż ostatnio trochę słabiej punktuje. Mają swoje atuty, szczególnie w ofensywie. 

SZCZEGÓŁY SPOTKANIA

Data i godzina: 16 czerwca, 17:00   
Miejsce:
Stadion Miejski w Rzeszowie, ul. Hetmańska 69
Sędzia: 
Michał Fudala (Brzesko).


CHEŁMIANKA CHEŁM – SPARTAKUS DALESZYCE

Przemysław Banaszak jest już o krok od korony króla strzelców sezonu 2017/2018. Przewaga 21-latka nad depczącym mu po piętach Wojciechem Białkiem wynosi dwa trafienia. Wszystko wskazuje na to, iż statuetka dla najlepszego snajpera trafi do młodego piłkarza Chełmianki. Jeden z celów, jakie założył trener Artur Bożyk, jest zatem na dobrej drodze ku realizacji. Niestety nie udało się ziścić planów dotyczących miejsca na podium. W ostatnim spotkaniu biało-zieloni zagrają przed własną publicznością ze Spartakusem Daleszyce. Ekipa z województwa świętokrzyskiego zdołała zgromadzić dotychczas trzydzieści sześć punktów, które aktualnie plasują ją na dwunastym miejscu w tabeli. Drużyna z Chełma ma pięćdziesiąt dziewięć oczek i zajmuje czwartą lokatę. Jesienne spotkanie obu drużyn zakończyło się dwubramkowym zwycięstwem Chełmianki (2:0).

OKIEM ARTURA BOŻYKA

Jak wygląda sytuacja kadrowa? – Dawid Niewęgłowski, Jakub Niewęgłowski, Michał Maliszewski i Piotr Chodziutko to zawodnicy, którzy na pewno nie wystąpią w tym meczu z powodu kontuzji, natomiast z przyczyny nadmiaru żółtych kartek karę będzie zmuszony odbyć Przemysław Koszel. Pozostali zawodnicy są do mojej dyspozycji.

Jakie nastroje panują w zespole? – Po raz kolejny będziemy musieli pokazać, jak radzimy sobie z trudnymi warunkami. Mam na myśli to, że już nie mamy matematycznych szans na miejsce na podium, zatem ani wygrana, ani przegrana nie zmienią tego stanu. Pozostaje nam pokazać charakter. W takich okolicznościach można dowiadywać się nowych rzeczy o sobie. Mam nadzieję, że dowiemy się tych samych dobrych. 

Kilka słów o przeciwniku: – Mocne strony przeciwnika to przede wszystkim boczne sektory boiska. Jeśli chodzi o skrzydłowych, to tutaj są atuty. Wydaje się, że rywal ma też słabości, pod których kątem także będziemy przygotowywali się do tych zawodów. 

SZCZEGÓŁY SPOTKANIA

Data i godzina: 16 czerwca, 17:00   
Miejsce:
Stadion Miejski w Chełmie, ul. 1 Pułku Szwoleżerów 15a
Sędzia: 
Tomasz Mroczek (Mielec).


AVIA ŚWIDNIK – KARPATY KROSNO

Pomimo słabych wyników w ostatnim miesiącu, Avia Świdnik zasługuje na słowa uznania. Bardzo szybko wydostała się z zagrożonej spadkiem strefy i na dobre zadomowiła się w środku tabeli. Wydaje się, iż dziesiąta pozycja, którą zajmują podopieczni Dominika Bednarczyka, jest niezagrożona. Żółto-niebiescy postarają się zakończyć ten sezon jak najlepszym akcentem. Na Lubelszczyznę przyjadą ostatnie w tabeli Karpaty Krosno, które nie mają już szans na to, aby utrzymać się w lidze. Avia zgromadziła dotychczas czterdzieści punktów, które dają jej wspomnianą, dziesiątą pozycję w stawce. W ostatnim pojedynku, który miał miejsce jesienią w Krośnie, obie ekipy podzieliły się punktami. Tablica świetlna wskazywała 1:1, a strzelcem bramki dla świdniczan był niezawodny w tym sezonie Wojciech Białek.

OKIEM DOMINIKA BEDNARCZYKA

Jak wygląda sytuacja kadrowa? – Po meczu z Motorem nie zmienia się. Dalej nie będzie mógł wystąpić Sebastian Głaz, który ma silne stłuczenie po spotkaniu z ResoviąDamian Szpak, jak już wcześniej wspominałem, jest wyłączony z gry do końca sezonu. Absencja kartkowa obejmuje Adama Nowaka. Pozostali zawodnicy są do mojej dyspozycji. 

Jakie nastroje panują w zespole? – Po spotkaniu z Motorem czujemy niedosyt, bo nie ukrywamy, że czuliśmy, iż ten mecz nie był do przegrania. Mieliśmy swoje okazje i widać u chłopaków, że jest niedosyt i chęć pokazania w tym ostatnim spotkaniu takiej sportowej złości. Mam nadzieję, że zakończymy rundę zwycięstwem u siebie. 

Kilka słów o przeciwniku: – Ciężko mi się wypowiadać, bo drużyna Karpat spadła już z III ligi. Różne głosy chodzą o ich stawieniu się. Na początku krośnianie mieli nie przyjechać na mecz, teraz jednak wiadomo, że przyjadą. Chcemy podejść do tego spotkania skoncentrowani i zmobilizowani. Już od ponad miesiąca nie zdobyliśmy trzech punktów. Chcemy zakończyć tę rundę zwycięstwem, a przede wszystkim dobrym meczem tak, abyśmy mogli rozjechać się na urlopy w dobrych nastrojach. 

SZCZEGÓŁY SPOTKANIA

Data i godzina: 16 czerwca, 17:00   
Miejsce:
Stadion Miejski w Świdniku, ul. Sportowa 2
Sędzia: 
Michał Górka (Tarnów).


ORLĘTA RADZYŃ PODLASKI – UNIA TARNÓW

Kilka dni temu wieloletni szkoleniowiec Orląt, Damian Panek zadecydował, iż w przyszłym sezonie nie będzie pełnił funkcji pierwszego trenera radzyńskiej ekipy. Ta informacja zszokowała środowisko piłkarskie na Lubelszczyźnie, jednak sam zainteresowany poczuł wyraźną ulgę i zamierza w najbliższym czasie nieco odpocząć. Sytuacja w tabeli dla zespołu z Radzynia Podlaskiego jest jasna. Cel został osiągnięty, a teraz zawodnicy zawalczą o pierwsze w tej rundzie zwycięstwo przed własną publicznością. Ich przeciwnikiem będzie bijąca się o utrzymanie Unia Tarnów. Zespół z Małopolski zgromadził w dotychczasowej kampanii trzydzieści pięć oczek, które na ten moment dają mu bezpieczną, czternastą pozycję w zestawieniu. Podopieczni Damiana Panka plasują się na dziewiątym miejscu z czterdziestoma czterema punktami w dorobku. W jesiennym spotkaniu obu zespołów lepsza okazała się Unia, która pokonała Orlęta 3:0.

OKIEM DAMIANA PANKA

Jak wygląda sytuacja kadrowa? – Na pewno nie zagra pauzujący za żółte kartki Rafał Kiczuk i kontuzjowany Arkadiusz Kot. Reszta zawodników obecnie jest do mojej dyspozycji.

Jakie nastroje panują w zespole? – To jest ostatni mecz w tej rundzie. Wszyscy mówią, że jesteśmy bezpieczni, bo się utrzymaliśmy, ale my mamy z drużyną jeszcze jeden cel. Chcemy odnieść zwycięstwo w ostatnim spotkaniu przed własną publicznością, czego dotychczas nie udało nam się dokonać tej wiosny. Głównie temu podporządkowujemy ten mecz. Chcemy się godnie pożegnać z tym sezonem. W tej lidze fajnie nam się udało pograć, bo szybko udało nam się zdobyć utrzymanie, ale ten cel, czyli zwycięstwo na własnym stadionie w sobotę, mam nadzieję, że zostanie zrealizowany.

Kilka słów o przeciwniku: – Wiadomo, jaka jest sytuacja. Kibice, którzy głębiej interesują się tą ligą, wiedzą, że jest jeszcze kilka drużyn, które walczą o utrzymanie. Tylko zwycięstwo Unii pozwoli jej zachować miejsce na kolejny sezon. Drużyna przyjedzie na pewno bardzo mocno zdeterminowana. Jest tam kilku fajnych, młodych chłopaków, w szczególności z rocznika 99. Ostatnio grało bodajże pięciu młodzieżowców w tej drużynie. Tarnowianie wysoko ograli Wólczankę, więc świadczy to o tym, iż na koniec sezonu są mocno zdeterminowani. Oni będą musieli wygrać i tutaj upatrujemy swoją szansę, że w miarę upływu czasu ten mecz będzie coraz bardziej otwarty. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało, bo widzę, że mój zespół na to spotkanie jest bardzo zdeterminowany. 

SZCZEGÓŁY SPOTKANIA

Data i godzina: 16 czerwca, 17:00   
Miejsce:
Stadion Miejski w Radzyniu Podlaskim, ul. Warszawska 77
Sędzia: 
Kamil Adamski (Kielce).


KSZO 1929 OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI – MOTOR LUBLIN

Miał być awans, a jest kolejny zawód. Motor Lublin pożegnał się z marzeniami o II lidze w zeszłym tygodniu, kiedy to KSZO uległo w Rzeszowie miejscowej Resovii. Od kilku spotkań żółto-biało-niebiescy angażują do swoich szeregów młodzieżowców z drużyny U19. Zadebiutowali chociażby Maksymilian Cichocki, Kamil Kumoch czy też Rafał Dusiło. Grali również Szymon Rak, Jakub Buczek oraz Bartłomiej TkaczukPiotr Zasada lubi stawiać na młodzież i jest to dobry prognostyk w kontekście kolejnego sezonu. W najbliższym spotkaniu, które zostanie rozegrane w Ostrowcu Świętokrzyskim, zobaczymy przynajmniej jednego, nowego zawodnika w szeregach meczowej osiemnastki Motoru. Kto dostanie szansę? Przekonamy się 16 czerwca około godziny 16:00. W poprzedniej rundzie, kiedy to oba zespoły zmierzyły się ze sobą w ostatniej kolejce, na Arenie Lublin padł bezbramkowy remis.

OKIEM PIOTRA ZASADY

Jak wygląda sytuacja kadrowa? – Sytuacja kadrowa jest w miarę określona. Na sobotniej konferencji prasowej po spotkaniu z Avią Świdnik zapowiedziałem, że przynajmniej jeden zawodnik z Centralnej Ligi Juniorów dostanie szansę zaprezentowania się w meczu z KSZO. Może się okazać, że będzie to trochę większa grupa. Pojedziemy tam w jeszcze młodszym składzie, w porównaniu do poprzedniego spotkania. Mamy kilka kontuzji, które się za nami ciągną. Dawid Dzięgielewski ma niegroźny uraz, jednak uniemożliwia mu on normalne funkcjonowanie, więc najprawdopodobniej zabraknie tego zawodnika w Ostrowcu. Dmytro Kozban od meczu z Wólczanką walczy o powrót do pełnej sprawności. Nie zobaczymy w tym sezonie już Igora Korczakowskiego. Kilku zawodników, którzy są zdrowi, ale na przestrzeni tego sezonu rozegrali bardzo dużo spotkań, też prawdopodobnie nie pojedzie na ten mecz. Na ich miejsce wskakują ich potencjalni zastępcy na tych pozycjach z Centralnej Ligi Juniorów. Chcemy do końca sezonu godnie reprezentować klub. Zawodnicy, którzy tam pojadą, mają coś do zaprezentowania, chociażby przede mną. Na pewno podejdziemy do tego spotkania ambitnie. Zaczęliśmy to razem i musimy to po męsku zakończyć. Później niech nas osądzają.

Jakie nastroje panują w zespole? – Wyczuwalne jest duże poczucie zawodu, który sprawiliśmy zarówno sympatykom klubu, jak i sobie. Nie da się od tego tak błyskawicznie odciąć. Jedyne, co teraz możemy zrobić, to dać sobie i tym ludziom kilka dobrych i pozytywnych momentów w meczu z KSZO, do którego też trzeba się solidnie przygotować.

Kilka słów o przeciwniku: – Zespół, który jest za nami w tabeli. Ekipa dosyć młoda, ułożona taktycznie. Rywale bardzo mało przegrywają, więc są bardzo solidni. Nie bez powodu znajdują się na trzecim miejscu w tabeli. Za chwilę będą żegnać się ze swoim trenerem, który w nowym sezonie pracował będzie w Chojniczance. Na pewno zechcą zakończyć współpracę w pozytywnym nastroju. Drużyna, która posiada w swoich szeregach kilka indywidualności, jak np. Łukasz Jamróz, Tomasz Persona. To są zawodnicy, którzy są wyróżniającymi się postaciami, jeśli chodzi o grupę IV III ligi. Jeśli oba zespoły podejdą do tego spotkania solidnie i na poważnie, to pomimo tego, iż mecz ten nie zmieni już układu w tabeli, możemy spodziewać się ciekawego spotkania.

SZCZEGÓŁY SPOTKANIA

Data i godzina: 16 czerwca, 17:00   
Miejsce: 
Miejski Stadion Sportowy “KSZO”, ul. Świętokrzyska 11, Ostrowiec Świętokrzyski
Sędzia: 
Mariusz Myszka (Stalowa Wola).