W Sieniawie nie strzelali

W Sieniawie nie strzelali

Bezbramkowym remisem zakończyło się niedzielne spotkanie Motoru Lublin, w którym żółto-biało-niebiescy rywalizowali na wyjeździe z Sokołem Sieniawa. Dla podopiecznych Mirosława Hajdo to piąty podział punktów w trwającym sezonie. – Należy zwrócić uwagę na to, że wszystkie punkty, jakie dotychczas zdobyli piłkarze Sokoła Sieniawa, zdobyli u siebie. Rywale wygrali też wszystkie domowe mecze poza spotkaniem z Koroną II Kielce i z nami. W związku z tym szanujemy ten punkt. Mieliśmy swoje sytuacje w tym starciu, bo stworzyliśmy sobie co najmniej trzy bardzo dobre akcje. Bramki mogli zdobyć chociażby Michał Paluch, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, Piotr Ceglarz czy Bartosz Rymek. Niestety nie udało nam się tego wykorzystać. Zaznaczam jednak, że remis na tak wymagającym terenie nie jest złym wynikiem – komentuje trener lublinian. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Motor Lublin podejmie Wisłę Puławy (5 października, 17:00). Natomiast Sokół Sieniawa zagra na wyjeździe z Orlętami Radzyń Podlaski (5 października, 15:00).

Sokół Sieniawa – Motor Lublin 0:0

Motor: Olszewski – Michota, Grodzicki, Kajpust, Brzyski – Kunca (77′ Nowak), Swędrowski, Duda, Ceglarz (68′ Grunt) – Rymek (85′ Kumoch), Paluch (85′ Darmochwał).

Żółte kartki dla Motoru: Marcin Michota, Dominik Kunca, Sławomir Duda, Tomasz Brzyski, Michał Grunt
Sędziował: Michał Fudala (Brzesko).

fot. Robert Romaniuk (archiwum)