Wielkie strzelanie w Zamościu. Chełmianka wyraźnie lepsza od Hetmana

Wynikiem 7:2 zakończyło się zaległe spotkanie 17. kolejki rozgrywek grupy IV III ligi pomiędzy Hetmanem Zamość a Chełmianką Chełm. Już w 10. minucie środowej konfrontacji podopieczni Tomasza Złomańczuka prowadzili 2:0 po bramkach Dawida Skoczylasa i Huberta Kotowicza. Kwadrans później bramkarz Hetmana po raz trzeci wyciągnął piłkę z siatki po rzucie karnym skutecznie wykonanym przez Łukasza Mazurka. Jeszcze przed przerwą biało-zielono-czerwoni mieli okazję do zmniejszenia strat, ale Jakub Szymkowiak obronił jedenastkę wykonywaną przez Rafała Kruczkowskiego. W drugiej połowie przyjezdni nie zwalniali tempa. Kolejną bramkę dla Chełmianki strzelił Tomasz Brzyski. Później pierwszego gola dla gospodarzy zdobył Rafał Kruczkowski, jednak chełmski zespół odpowiedział trafieniami Pawła Myśliwieckiego, Huberta Kotowicza i Przemysława Kanarka. W 86. minucie na listę strzelców po raz drugi wpisał się Rafał Kruczkowski, ustalając rezultat spotkania na 7:2. 

Jarosław Czarniecki:

To był nasz najgorszy mecz w tej rundzie. Od samego początku nam się nie układało i już pierwsza akcja pokazała, że będą problemy. W drugiej sytuacji po błędach indywidualnych straciliśmy bramkę na 0:1. Drugi gol dla rywali padł w kontrowersyjnych okolicznościach. Uważam, że sędzina popełniła błąd. Zawodnik, który dośrodkowywał, zagrał piłkę ręką i widzieli to wszyscy poza paniami prowadzącymi spotkanie. Absolutnie nie twierdzę, że sędziowanie wypaczyło wynik starcia, jednak chcę pokazać, że absolutnie nic nam się nie kleiło. Później straciliśmy bramkę na 0:3 i mieliśmy rzut karny, który został bardzo słabo wykonany przez Rafała Kruczkowskiego. W drugiej połowie ten zawodnik zrehabilitował się dwoma pięknymi trafieniami, ale to było za mało. Graliśmy bardzo słabo w obronie. Chełmianka ma w swoich szeregach doświadczonych zawodników i maksymalnie obnażyła nasze słabości. W tym sezonie jeszcze nie straciliśmy siedmiu bramek i niestety tak kończymy rundę jesienną. Z jednej strony mogę powiedzieć, że na tyle nas było stać. Ugraliśmy siedem punktów i z niektórych meczów można było wyciągnąć troszkę więcej, jak choćby ze spotkania z Jutrzenką Giebułtów. Mamy w klubie problemy finansowe i kadrowe. Chcę podziękować chłopakom za to, że zagraliśmy tę rundę. Styl można różnie oceniać, ale rozegraliśmy 20 meczów z kadrą liczącą 15-16 zawodników, co jest dużym ewenementem. Były w ostatnim czasie spotkania, takie jak to z Chełmianką, w którym mieliśmy dwóch graczy na ławce rezerwowych. Drużyny przeciwne mają po osiemnastu piłkarzy i często jeszcze pięciu kolejnych siedzi na trybunach. U nas dwóch siedzi na ławce rezerwowych i człowiek modli się, żeby nikomu nic się nie stało. Dograliśmy rundę i do Zamościa muszą przyjść nowi zawodnicy. Nasza kadra powinna być zdecydowanie szersza niż 15 graczy przy 20 meczach. W zimie na pewno nastąpią duże zmiany w tym zespole. 


Tomasz Złomańczuk:

To spotkanie dobrze się dla nas ułożyło, bo szybko zdobyliśmy dwa gole. Mieliśmy dużą łatwość w tworzeniu sytuacji, a w tym roku nie zdobyliśmy jeszcze tylu bramek. Ta efektowna wygrana nas cieszy, jednak należy pamiętać o tym, że Hetman znajduje się aktualnie w dołku i ma swoje problemy. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i szkoda, że rozgrywki już się kończą, bo ostatnio coraz lepiej nam się gra. Wygrane zawsze nakręcają atmosferę, ale oprócz tego, że atmosfera jest dobra, to po prostu lepiej gramy. Podtrzymamy tę formę w ostatnim meczu i zagramy o trzy punkty, ponieważ chcielibyśmy zakończyć długą rundę jesienną pozytywnym akcentem.

NASTĘPNY MECZ

W następnym meczu Chełmianka Chełm rozegra zaległe starcie 16. kolejki z Koroną II Kielce (28 listopada, 12:30).

Hetman Zamość – Chełmianka Chełm 2:7 (0:3)
Bramki: Rafał Kruczkowski 64′, 86′ – Dawid Skoczylas 4′, Hubert Kotowicz 10′, 75′, Łukasz Mazurek 25′ (rzut karny), Tomasz Brzyski 48′, Paweł Myśliwiecki 68′, Przemysław Kanarek 78′

Hetman: Rosiak (55′ Gibki) – Wolanin, Dajos, Jaroszyński, Gierowski – Pokrywka (73′ Jamroż), Myszka, Polak, Pupeć, Białousko – Kruczkowski.

Chełmianka: Szymkowiak – Wołos, Maliszewski, Mazurek, Brzozowski (74′ Adamski) – Skoczylas (46′ Myśliwiecki), Bonin (62′ Grądz), Wójcik (57′ Kanarek), Brzyski, Kotowicz – Prytuliak (46′ Wawryszczuk).

Żółta kartka: Jakub Jaroszyński
Niewykorzystany rzut karny:
Rafał Kruczkowski 35′ (obrona bramkarza)
Sędziowała: Anna Adamska (Kielce).

fot. Chełmianka Chełm (archiwum)

0 0 vote
Article Rating