Wisła przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę w starciu z Wólczanką

Wisła przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę w starciu z Wólczanką

W 1. kolejce sezonu 2020/2021 rozgrywek grupy IV III ligi Wisła Puławy pokonała u siebie Wólczankę Wólka Pełkińska 2:1. Sobotnia konfrontacja rozpoczęła się fatalnie dla ekipy prowadzonej przez Mariusza Pawlaka. Już w 5. minucie po uderzeniu Rafała Dusiło przyjezdni prowadzili 1:0. Puławianie wyrównali stan rywalizacji dopiero w 66. minucie, gdy golkipera Wólczanki pokonał Emil Drozdowicz. Biało-niebiescy dążyli do zdobycia decydującej bramki i dopięli swego w 86. minucie. Komplet punktów zapewnił Dumie Powiśla gol Adriana Paluchowskiego. – Pierwszą połowę tego meczu można delikatnie określić mianem falstartu naszej drużyny. Mało nam wychodziło, a Wólczanka postawiła bardzo trudne warunki. Trzeba przyznać, że to dobry zespół, który przed przerwą wychodził do przodu i potrafił zabezpieczyć przestrzenie pomiędzy liniami, grając blisko siebie. Na samym początku meczu rywale zdobyli bramkę i nie bali się grać od tyłu. Myślę, że ekipa z Wólki Pełkińskiej sprawi jeszcze problem niejednej drużynie w tej lidze. Jednak coś za coś, w drugiej części gra wysokim pressingiem odbiła się przeciwnikom czkawką. Było widać, że goście nie wytrzymali fizycznie. Z kolei my zdobyliśmy gola, który nas napędził. W końcówce strzeliliśmy bramkę na 2:1 i chwała nam za to, że z takim rywalem potrafiliśmy odwrócić losy meczu i zaliczyć zwycięskie trafienie. Myślę, że takie spotkanie jeszcze bardziej nas scementuje i ta wygrana ma swój dodatkowy smaczek. Udowodniliśmy, że nawet mimo tego, że przegrywamy, potrafimy zdominować przeciwnika w drugiej połowie i odnieść zwycięstwo. Kolejne spotkanie z Jutrzenką Giebułtów? Patrząc przez pryzmat tej ligi, uważam, że nie będzie łatwych meczów i z każdym trzeba walczyć. Przez media jesteśmy określani kandydatem do awansu, więc każdy będzie się dodatkowo mobilizował na Wisłę. Spotkanie z Jutrzenką będzie ciężkie i trzeba się do niego przygotować pod każdym względem. Pojedziemy na ten mecz pełni wiary, świadomi swojej wartości i oczywiście po zwycięstwo – wyjaśnia II trener Wisły Puławy Marcin Popławski.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Wisła Puławy zagra na wyjeździe z Jutrzenką Giebułtów (8 sierpnia, 11:00).

Wisła Puławy – Wólczanka Wólka Pełkińska 2:1 (0:1)
Bramki: Emil Drozdowicz 66′, Adrian Paluchowski 86′ – Rafał Dusiło 5′

Wisła: Kołotyło – Cheba, Pielach, Kiczuk, Brągiel (84′ Zając) – Kacprzycki (90′ Piotrowski), Skałecki, Drozdowicz, K. Puton, Bartosiak (65′ Pigiel) – Paluchowski.

Wólczanka: Bieniek – Wach, Gul, Pawłowski, Łazarz (72′ Mazurek) – Bała (72′ Garala), Szczypek (90′ Cybula), Podstolak – Dusiło (60′ Matofij), Pietluch, Durda (72′ M. Olejarka).

Żółte kartki: Rafał Kiczuk, Łukasz Kacprzycki – Kamil Bała, Dawid Bach
Sędziował: Jakub Moskal (Kielce).

fot. Wisła Puławy