Zabójcza końcówka KSZO w meczu z Lewartem

Zabójcza końcówka KSZO w meczu z Lewartem

Po dwóch bramkach strzelonych w końcówce sobotniego meczu zespół KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski pokonał u siebie Lewart Lubartów. Dla beniaminka grupy IV III ligi to piąta porażka w trwającym sezonie. – Pierwszą bramkę straciliśmy po kontrowersyjnym rzucie karnym, ale nie ma co już do tego wracać. Drugi gol dla rywali padł w ostatniej akcji spotkania. Dążyliśmy do wyrównania, więc przy stałym fragmencie gry zdecydowaliśmy się na wyprowadzenie z bramki Kuby Długosza. Liczyliśmy się z konsekwencjami tej decyzji, którą przeciwnicy wykorzystali. Na pewno czujemy niedosyt, bo zaprezentowaliśmy się z niezłej strony i stwarzaliśmy sobie naprawdę sporo bardzo dobrych sytuacji. Zawiodła jednak skuteczność i o to możemy mieć do siebie pretensje. Niestety za wrażenia punktów się nie przyznaje – podsumował trener Tomasz Bednaruk. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski zagra na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg (24 października, 14:00). Natomiast Lewart Lubartów podejmie Wólczankę Wólka Pełkińska (24 października, 14:00). Wcześniej podopieczni Tomasza Bednaruka zmierzą się w ćwierćfinale Pucharu Polski LZPN z Wisłą Puławy (20 października, 18:00).

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Lewart Lubartów 2:0 (0:0)
Bramki: Jakub Chrzanowski 87′ (rzut karny), Mateusz Mąka 90+5′

KSZO: Lipiec – Kraśniewski, Majewski, Dwórzyński, M. Kaczmarek (53′ Głaz) – P. Kaczmarek (81′ Persona), Zaklika, Trochim (61′ Mężyk), Szydłowski (81′ Chudyba) – Stanisławski (61′ Mąka), Chrzanowski.

Lewart: Długosz – Niewęgłowski, Budzyński, Zbiciak, Świech – Michałów, Maksymiuk, Buczek, Fularski (67′ Aftyka), Najda (77′ Żelisko) – Nowak.

Żółte kartki: Robert Majewski, Konrad Zaklika, Tomasz Persona – Łukasz Najda, Aleks Aftyka
Sędziował: Krzysztof Pachołek (Lubaczów).

fot. Lewart Lubartów (archiwum)