Cisy bliskie sprawienia niespodzianki, jednak Arka pozostała niepokonana

Cisy bliskie sprawienia niespodzianki, jednak Arka pozostała niepokonana

W pierwszy weekend lutego ekipa Cisów Nałęczów podejmowała lidera tabeli, drużynę Arki Wojsławice. Gospodarze byli bliscy wygranej, jednak błędy własne i dobra gra zawodników z Wojsławic zadecydowały o końcowym rezultacie 3:2 na korzyść zespołu otwierającego ligowe zestawienie. Mecz w Nałęczowie był pierwszym spotkaniem w sezonie 2019/2020, w którym Arka straciła punkt. 

Jarosław Maciążek:

Przygotowywaliśmy się do tego meczu przez dwa tygodnie. Trochę zabrakło nam w tym okresie jednego sparingu, który był zaplanowany, jednak mieliśmy problemy kadrowe i ten mecz kontrolny nie doszedł do skutku. W spotkaniu z Arką Wojsławice nie wyszedł nam pierwszy set. Prowadziliśmy, ale w końcówce sytuacja się odwróciła i przegraliśmy 24:26. W drugiej partii odbudowywaliśmy drużynę, jej mentalność i szukaliśmy odpowiedniego składu, żeby jeszcze zagrać w tym meczu. To powiodło się w następnych dwóch partiach, które wygraliśmy. W tie-breaku prowadziliśmy przez cały czas. Zemściły się na nas niewykorzystane sytuacje. Trzy przechodzące piłki nie zostały skończone tak, jak powinny, dodatkowo uciekło przyjęcie. To obróciło się przeciwko nam i przegraliśmy 14:16, a cały mecz 2:3. Dobre zmiany dali w tym spotkaniu Michał Gałkowski i Grzegorz Kapera, młody zawodnik, który fajnie zagrał na środku. Nieskromnie przyznam, że liczyłem na zwycięstwo i tak też przygotowywałem drużynę. Wierzyłem, że jesteśmy w stanie pokonać ekipę z Wojsławic.


Gabriel Wlaź

Jeżeli chodzi o mecz z Cisami Nałęczów, to na pewno cieszymy się z tego, że udało nam się podtrzymać passę zwycięstw i w tym sezonie pozostajemy bez porażki. Tak jak podejrzewaliśmy, spotkanie w Nałęczowie było niezwykle wymagające. Nie dość, że rywale są bardzo dobrą drużyną, to jeszcze hala w Nałęczowie jest trudnym terenem do grania w siatkówkę. Zawodnicy Cisów zawsze są dobrze przygotowani i zmobilizowani na starcia z nami, dlatego zwycięstwo tym bardziej cieszy. Naszym założeniem było rotowanie składem w taki sposób, aby umożliwić grę siatkarzom, którzy dotychczas mieli na to mniej okazji. Udało nam się to połowicznie, ponieważ wygraliśmy, jednak straciliśmy pierwsze punkty w tym sezonie. Mamy pewne wnioski, które chcemy przeanalizować i wciąż ustawiać drużynę w taki sposób, by powalczyć o awans do II ligi. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Paweł Dobrowolski, który od kilku meczów, może nie grał na takim poziomie, do jakiego nas przyzwyczaił, a tutaj w najważniejszych momentach prezentował się świetnie. Należy cieszyć się z tego, że nasz atakujący wraca do dobrej formy. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Cisy Nałęczów zagrają na wyjeździe z AKS-em Karol KUL. Natomiast Arka Wojsławice podejmie KS CKFiS Bełżyce. Oba mecze zostaną rozegrane 8 lutego.

Cisy Nałęczów – UKS Arka Wojsławice 2:3 (24:26, 17:25, 25:21, 25:23, 14:16)

Cisy: Arkadiusz Orlik, Michał Antoszak, Mateusz Adamiak, Rafał Marzec, Tomasz Wojnar, Piotr Krysiak, Andrzej Bieńko (libero) oraz Adam Chrzanowski, Michał Gałkowski, Paweł Kisiel, Grzegorz Kapera.

UKS: Gabriel Wlaź, Paweł Dobrowolski, Tomasz Kociuba, Rafał Gosik, Adam Olejniczek, Łukasz Wróbel, Michał Piłat (libero) oraz Kacper Strzałkowski, Patryk Ignatiuk, Łukasz Bieńko, Kamil Kaszak.

fot. UKS Arka Wojsławice (archiwum)