Cisy nikomu nie pobłażają

Cisy nikomu nie pobłażają

W końcówkach sobotniego meczu z udziałem Cisów Nałęczów i AZS-u AWF Biała Podlaska z lepszej strony pokazali się podopieczni Jarosława Maciążka, dzięki czemu to oni zgarnęli trzy punkty w 9. kolejce rozgrywek III ligi siatkówki mężczyzn. – Dwa pierwsze sety były wyrównane i walka w nich była od początku do końca. Dało się zauważyć, że rywale poprawili swoją grę. W naszych szeregach brakuje kilku zawodników, ale mimo tego chłopcy zagrali niezły mecz. Nie ma z nami kontuzjowanych Konrada Sadowskiego i Grzegorza Kapery. Z urazem zmaga się Leszek Cholewa, który co prawda był na meczu, ale nie pojawił się placu gry. Brakuje także Pawła Kusego, który wyjechał. Wszyscy do nas jednak niebawem wrócą – mówi Jarosław Maciążek. – Walka była od samego początku i graliśmy jak równy z równym. Nie odstępowaliśmy rywali na krok, ale w końcówkach popełnialiśmy błąd, które powodował, że łapaliśmy przestój. Szkoda trzeciego seta, bo prowadziliśmy 24:21 i nie dowieźliśmy tego wyniku do końca. Niuanse zadecydowały o tym, że przegraliśmy to spotkanie. Moi zawodnicy pokazali fajną siatkówkę i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej – komentuje Paweł Wasiak. 

Cisy Nałęczów – AZS AWF Biała Podlaska 3:0 (26:24, 25:22, 26:24)

Cisy: Arkadiusz Orlik, Piotr Krysiak, Paweł Kisiel, Mateusz Adamiak, Tomasz Wojnar, Kamil Harabin (libero) oraz Kamil Gański, Adam Chrzanowski, Konrad Buszko (libero).

AZS AWF: Hubert Jankuniec, Kacper Nowicki, Jan Niziński, Jakub Gaładyna, Bartosz Matraszek, Damian Jurkowski, Karol Kostrzewski (libero) oraz Mikołaj Sałasiński, Maciej Malczyński, Mateusz Kamiński.

fot. Rafał Bieliński (archiwum)