III liga siatkówki: Mistrz zakończył rozgrywki zwycięstwem w Białej Podlaskiej. Tempo lepsze od Cisów

III liga siatkówki: Mistrz zakończył rozgrywki zwycięstwem w Białej Podlaskiej. Tempo lepsze od Cisów

Zwycięstwem 3:1 nad AZS-em AWF Biała Podlaska zawodnicy Arki Wojsławice zakończyli rozgrywki III ligi siatkówki mężczyzn w sezonie 2019/2020. Przed Gabrielem Wlaziem i jego kolegami walka w turnieju ćwierćfinałowym o II ligę, który zaplanowano na 27-29 marca. Natomiast bialczanie do rozegrania mają jeszcze jeden mecz, w którym będą walczyli o podium rozgrywek wojewódzkich.

Gabriel Wlaź:

Mieliśmy świadomość tego, że jest to mecz, który ma spore znaczenie dla gospodarzy, bo wciąż liczą się oni w walce o wicemistrzostwo ligi. Od początku wyszliśmy na to spotkanie najmocniejszym dla nas w tym dniu ustawieniem. Wszyscy, którzy zagrali w tym meczu, zaprezentowali się poprawnie i popełniali mało błędów. Nieźle także spisywaliśmy się w polu serwisowym, a to pozwalało nam odrzucać rywali od siatki. Myślę, że takie starcia są trudne, bo dla nas one nie mają już większego znaczenia w kontekście końcowych rozstrzygnięć, a dla przeciwników wręcz przeciwnie. Cieszy to, że udało się utrzymać koncentrację do końca i tym samym zakończyliśmy już swoje zmagania w tym sezonie w rozgrywkach III ligi. 33 zdobyte punkty na 36 możliwych to dobry wynik, który pozwala z optymizmem patrzeć na turniej ćwierćfinałowy, a właśnie ten przed nami. Jedyne co może smucić to to, że po raz kolejny nikt z Wojewódzkiego Związku Piłki Siatkowej nie pofatygował się na nasze spotkanie z żadnym pucharem czy chociażby z gratulacjami.

Marcin Śliwa:

Należy zaznaczyć, że ostatnio nie prezentujemy zwyżkowej formy, a raczej gramy na podobnym poziomie. W tym spotkaniu jednak nasza postawa okazała się niewystarczająca do tego, aby urwać punkty mistrzom rozgrywek wojewódzkich. Mieliśmy swoje szanse w tym meczu, ale niestety nie udało ich się wykorzystać. Można powiedzieć, że rywale grali radosną siatkówkę i na pewno sprawiała im ona więcej przyjemności. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce AZS AWF Biała Podlaska zagra na wyjeździe z Cisami Nałęczów. Ten mecz zaplanowano na 14 marca.

AZS AWF Biała Podlaska – UKS Arka Wojsławice 1:3 (18:25, 24:26, 27:25, 22:25)

AZS AWF: Hubert Jankuniec, Damian Jurkowski, Jan Niziński, Jakub Gaładyna, Bartosz Matraszek, Grzegorz Jakóbczuk, Maciej Bielecki (libero) oraz Damian Roszkowski, Mateusz Kamiński, Maciej Malczyński.

Arka: Łukasz Bieńko, Kacper Strzałkowski, Tomasz Kociuba, Rafał Gosik, Adam Olejniczek, Łukasz Wróbel, Michał Piłat (libero) oraz Gabriel Wlaź, Kamil Kaszak.


Po drugą wygraną w sezonie 2019/2020 sięgnęli zawodnicy Seven Tempo Chełm. Podopieczni Wojciecha Miszczuka na swoim terenie pokonali Cisy Nałęczów 3:2. Otwarcie należy przyznać, że dla zespołu prowadzonego przez Jarosława Maciążka trwająca wciąż kampania nie jest najlepsza. Nałęczowianie na 11 rozegranych meczów wygrali zaledwie cztery. 

Wojciech Miszczuk:

Mimo ponownych kłopotów kadrowych, udało nam się wygrać po raz drugi w sezonie. Możemy tylko żałować, że nie zwyciężyliśmy za trzy punkty, bo była ku temu okazja, ale sami zepsuliśmy końcówkę w czwartym secie. Muszę jednak przyznać, że rywale także mieli swoje szanse w tym meczu. Najważniejsze, że decydujące fragmenty wytrzymaliśmy zdecydowanie lepiej niż Cisy Nałęczów.

Jarosław Maciążek:

Nie wyszedł nam ten mecz. Rywale zmobilizowali się na nas i to przyniosło efekt. My chyba uważaliśmy, że wygramy to spotkanie na stojąco i to nas pogrążyło. Myślę, że wygrana w tym starciu była w naszym zasięgu, ale gospodarze nie bali się ryzykować w decydujących momentach i końcówki rozstrzygali na swoją korzyść.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Seven Tempo Chełm zagra na wyjeździe z KS CKFiS Bełżyce. Natomiast Cisy Nałęczów podejmą AZS AWF Biała Podlaska. Te mecze zaplanowano na 14 marca.

Seven Tempo Chełm – Cisy Nałęczów 3:2 (26:24, 20:25, 25:21, 21:25, 16:14)

Tempo: Wojciech Miszczuk, Wojciech Kosiński, Marek Suszek, Mateusz Sakowicz, Michał Anisiewicz, Kewin Błaszczuk, Zbigniew Krzywicki (libero).

Cisy: Michał Antoszak, Paweł Kisiel, Paweł Kusy, Piotr Krysiak, Mariusz Mucha, Kamil Gański, Wiktor Skoczylas (libero) oraz Arkadiusz Orlik.

fot. Grzegorz Winnicki