Koniec zwycięskiej passy KS CKFiS Bełżyce. MKS Kraśnik z czwartą wygraną w sezonie 2018/2019

Koniec zwycięskiej passy KS CKFiS Bełżyce. MKS Kraśnik z czwartą wygraną w sezonie 2018/2019

Aż pięć setów obejrzeli kibice w Bełżycach w zaległym meczu rozgrywek III ligi siatkówki mężczyzn pomiędzy miejscowym KS CKFiS a MKS-em Kraśnik. Górą z tego starcia wyszli podopieczni Michała Wojcieszkiewicza, którzy tym samym zrewanżowali się rywalom za porażkę 1:3 z I rundy. 

Adam Wawrzyniak:

To był trudny mecz dla nas. Z jednej strony dlatego, że rozgrywaliśmy go na tygodniu, a nie tak, jak zwykle w sobotę. Z drugiej strony moja drużyna miała problemy z koncentracją, co w porównaniu z rywalami u nas dało się bardziej zauważyć. Samo spotkanie było wyrównane z ciekawymi oraz widowiskowymi akcjami i do końca ważyły się jego losy. Nie będę oryginalny, jak powiem, że sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło mówiące o tym, że kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Podczas meczu musieliśmy dokonać kilku zmian na parkiecie, które należy ocenić pozytywnie, lecz to nie wystarczyło do tego, żeby ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Czasami zabrakło szczęścia, a czasami umiejętności, bo cała drużyna zagrała słabiej niż zwykle. Gdybym jednak miał kogoś wyróżnić, to byliby to rozgrywający Rafał Celejewski oraz przyjmujący Michał Adamczuk i Mateusz Zabielski. Podsumowując, cały czas jesteśmy zespołem, który rozwija się, zdobywa doświadczenie i przed którym jeszcze dużo nauki. Na koniec chciałbym pogratulować rywalom postawy na boisku i wygranej w meczu oraz podziękować sędziom za ich bardzo dobrą pracę podczas tego starcia.


Michał Wojcieszkiewicz:

Horror, bo wyciągnęliśmy wynik z 0:2 na 3:2. W “szlachetnym” dla nas w tym sezonie trzecim secie zagraliśmy swoje i przenieśliśmy to na czwartą partię, dzięki czemu doprowadziliśmy do tie-breaka. W nim graliśmy punkt za punkt i obie drużyny miały w górze piłki meczowe. Wygrana na pewno cieszy, a jeśli chodzi o postawę zawodników, to wszyscy zasługują na wyróżnienie. Świetnie w tym spotkaniu funkcjonowała współpraca rozgrywającego Czarka Kostaniaka ze środkowym Maciejem Kulińskim, a do tego doszła bardzo dobra dyspozycja atakującego Michała Ciorgonia. Nikt nie odstawał i było to w pełni zespołowe zwycięstwo. 

KS CKFiS Bełżyce – MKS Kraśnik 2:3 (25:23, 25:20, 18:25, 21:25, 15:17)

CKFiS: Rafał Celejewski, Łukasz Drążek, Michał Adamczuk, Krzysztof Kasiura, Paweł Abramowicz, Piotr Potakiewicz, Maciej Grzegorczyk (libero) oraz Mateusz Dudek (libero), Emil Żuchnik, Mateusz Zabielski, Łukasz Chlebicki.

MKS: Cezary Kostaniak, Michał Ciorgoń, Maciej Kuliński, Bartłomiej Dąbrowski, Szczepan Gębczyk, Szymon Mańkowski, Szymon Rudziejewski (libero) oraz Mateusz Zarawski, Sebastian Wnuk, Kacper Ołownia.

fot. KS CKFiS Bełżyce (archiwum)