Młodzież z Kraśnika słabsza od doświadczonej Arki Wojsławice

W trzech setach zawodnicy Arki Wojsławice pokonali MKS Kraśnik w swoim pierwszym meczu w rozgrywkach III ligi siatkówki mężczyzn w sezonie 2018/2019. – Udało spełnić się wszystkie założenia przedmeczowe. Przez to, że doszło do nas czterech nowych zawodników, dysponujemy szeroką kadrą, co nas cieszy. Zagraliśmy w tym spotkaniu dwiema szóstkami, dzięki czemu każdy z nas miał szansę zaprezentowania się. Wynik raczej jest bez historii. Myśleliśmy, że MKS Kraśnik okaże się bardziej wymagającym rywalem, na co wskazywały jego wzmocnienia. Myślę, że weryfikacją w tym starciu była nasza zagrywka. Jeżeli udaje nam się dobrze wstrzelić, to nikt nie jest nam straszny. Po naszej stronie najlepiej zaprezentował się Rafał Gosik, który jest klasą samą w sobie, co udowadnia na treningach i chociażby podczas tego meczu. Reszta zagrała na bardzo dobrym wysokim poziomie – komentuje Gabriel Wlaź. – Jak to się mówi, pierwsze koty za płoty. Siła gospodarzy w tym spotkaniu była wielka, a u nas było widać brak zgrania i problemy z przyjęciem. Do tego pojawiło się wiele niedokładności i kłopoty z atakiem. Nasza młodzież próbowała walczyć, ale przed nimi jeszcze jest trochę pracy. Chęci na pewno były, zwłaszcza przez dwa pierwsze sety, gdzie nawiązaliśmy równorzędną walkę z rywalami. W trzeciej partii jednak stanęliśmy i gładko przegraliśmy – mówi Andrzej Zdenicki.

UKS Arka Wojsławice – MKS Kraśnik 3:0 (25:20, 25:21, 25:15)

Arka: Gabriel Wlaź, Paweł Dobrowolski, Rafał Gosik, Tomasz Kociuba, Adam Olejniczek, Łukasz Wróbel, Michał Pilat (libero) oraz Łukasz Bieńko, Krzysztof Gontarz, Kacper Strzałkowski, Wojciech Mospinek, Patryk Ignatiuk, Mariusz Mucha.

MKS: Mateusz Zarawski, Cezary Kostaniak, Maciej Kuliński, Szymon Rudziejewicz, Sebastian Sołtys, Szymon Mańkowski, Michał Markiewicz (libero), Michał Ciorgoń, Marek Kozyra, Bartosz Dąbrowski, Szczepan Gębczyk, Bartłomiej Kozioł (libero), Sebastian Wnuk, Gabriel Salit.

0 0 votes
Article Rating