Powiślak Końskowola pierwszym pogromcą lidera

Powiślak Końskowola pierwszym pogromcą lidera

Pierwsze derby powiatu puławskiego w sezonie 2018/2019 padły łupem siatkarzy Powiślaka Końskowola, którzy po tie-breaku pokonali liderujące w tabeli Cisy Nałęczów. – Ze sportowego punktu widzenia to był mecz na dobrym poziomie. Nasze spotkania z Cisami Nałęczów mają dłuższą historię, bo znamy się, jak łyse konie, więc jest to dodatkowy bodziec do tego, żeby postawić się jeszcze bardziej. To nam się udało, ponieważ wszystko dla nas skończyło się szczęśliwie. Pierwszego seta mieliśmy pod kontrolą i systematycznie budowaliśmy przewagę. W drugiej partii cały czas prowadziliśmy, choć trzeba przyznać, że nasza przewaga nie była wysoka. Prowadziliśmy 24:21 i mimo tego, że siatkówka jest sportem zespołowym, to poszczególni ludzie mogą zrobić różnicę. Na zagrywkę wszedł nasz dobry znajomy Arek Orlik i poczęstował nas trzema asami serwisowymi. Rywale wyrównali i wygrali tę odsłonę. To nam podcięło skrzydła. Wkradło się w nasze szeregi zwątpienie, przez co zanotowaliśmy słaby początek w trzeciej partii. Liczyliśmy na to, że spotkanie jeszcze trochę potrwa, więc wpuściliśmy drugi skład na parkiet. Wyszliśmy zmotywowani na kolejnego seta i chwała chłopakom, że zdołali się odbudować i wymazali wszystkie błędy. Gra była równorzędna, ale tym razem nie wypuściliśmy już końcówki z rąk. W tie-breaku prowadziliśmy 9:4, lecz popełniliśmy kilka błędów, przez co goście wyrównali. Zachowaliśmy jednak więcej krwi, z czego jestem zadowolony. Podziękowania dla chłopaków, którzy wzajemnie się uzupełniali w tym starciu – komentuje Henryk Turbiasz. – Ten mecz różnie wyglądał. Najpierw wygrali gospodarze, potem my. Trzeci set to już w ogóle bez historii, bo gładko w nim zwyciężyliśmy. Nie wiem czemu, ale w czwartym secie źle nam się grało. Tak samo rozpoczęliśmy tie-breaka. Zdołaliśmy wyrównać, lecz końcówka nie była dla nas szczęśliwa, bo sami zepsuliśmy dwie decydujące piłki – mówi Jarosław Maciążek. 

Powiślak Końskowola – Cisy Nałęczów 3:2 (25:20, 26:28, 13:25, 25:20, 16:14)

Powiślak: Tomasz Kowalczyk, Grzegorz Turbiasz, Maksymilian Kozłowski, Mateusz Stonio, Michał Chuszcz, Krzysztof Zięba, Bogdan Skrzyński (libero) oraz Piotr Skwarek, Marek Turbiasz, Damian Pietrasiak, Emil Kapelko, Przemysław Kozak.

Cisy: Mateusz Adamiak, Grzegorz Kapera, Piotr Krysiak, Paweł Kisiel, Tomasz Wojnar, Adam Chrzanowski, Konrad Buszko (libero) oraz Paweł Kusy, Rafał Marzec, Arkadiusz Orlik, Konrad Sadowski, Kamil Harabin (libero).

fot. Powiślak Końskowola