Siatkarscy weterani chcą już grać

Siatkarscy weterani chcą już grać

Do startu rozgrywek III ligi siatkówki mężczyzn zostało nieco ponad dwa tygodnie i należy się spodziewać, że zespoły, które w sezonie 2018/2019 będą rywalizować na tym szczeblu, są już na ostatniej prostej. W tym gronie jest drużyna KS CKFiS Bełżyce, której nie mogło zabraknąć na lubelskich parkietach w nadchodzącej kampanii. 

Na koniec zawsze jest najciężej, ale po jakimś czasie znowu chce się to robić. Pół żartem, pół serio może to być jednak najgorszy dla nas sezon, bo nie mamy na nic czasu. Trenujemy raz w tygodniu i wygląda to kiepsko, jednak chcemy to dalej robić – mówi Piotr Potakiewicz, który w najbliższej kampanii także będzie łączył funkcję trenera z siatkarzem. – Gdybym mógł na wszystko popatrzeć tylko z boku, to na pewno byłoby nam łatwiej, a tak to sam muszę grać i obserwować różne rzeczy – dopowiada 29-latek.

W szeregach ekipy z powiatu bełżyckiego kibice nie zobaczą już Arkadiusza Mańko Bogdana Skrzyńskiego (obaj Powiślak Końskowola). Po kontuzji kolana nie wrócił jeszcze Mateusz Zabielski. – To nasz podstawowy przyjmujący, więc możemy mówić o bardzo dużym osłabieniu – podkreśla środkowy.

Do drużyny dołączyło czterech nowych zawodników. W tym gronie jest m.in. rozgrywający Rafał Celejewski (ostatnio Powiślak Końskowola). – Reszta osób to młode chłopaki, bez przeszłości III-ligowej. Plusem jest to, że wszystko przed nimi. Nie należy jednak zapominać, że III liga to gra błędów, ale i doświadczenia – kończy Piotr Potakiewicz.