W Tomaszowie Lubelskim nie przewidują już zmian

W Tomaszowie Lubelskim nie przewidują już zmian

Zmiana trenera i zmiana miejsca rozgrywania meczów – to dwie najważniejsze modyfikacje w TSS Kudłaty Tomaszów Lubelski. Co jeszcze słychać w III-ligowcu?

TSS Kudłaty Tomaszów Lubelski w sezonie 2018/2019 poprowadzi dotychczasowy wiceprezes stowarzyszenia – Patryk Nowak. – Wraz z Grzegorzem Barczukiem, który był ostatnio trenerem naszego zespołu, podjęliśmy decyzję, że łączenie tej funkcji z czynną grą mija się z celem. Co prawda ja taż gram w siatkówkę, ale ja uzupełniam skład, a Grzesiek jest naszym podstawowym zawodnikiem – tłumaczy Patryk Nowak.

Ekipa z Tomaszowa Lubelskiego do tegorocznych rozgrywek przystąpi w miarę w podobnym składzie, co w swoim debiutanckim sezonie. Z zespołem pożegnali się tylko: Przemysław Kubów, Michał Ciorgoń, Marcin UrbanGabriel Sadurski. – Skład jest dopięty i nie przewidujemy już raczej zmian. Kadrę uzupełniają: Patryk Greszta, Adam Kozicki i Krzysztof Bednarski – mówi nasz rozmówca.

Jedną z kluczowych zmian w drużynie z powiatu tomaszowskiego będzie zmiana miejsca rozgrywania meczów, które nie będą już odbywać się w Lubyczy Królewskiej, a w Tomaszowie Lubelskim na hali Zespołu Szkół nr 2. – W  naszym pierwszym sezonie nie z naszej winy rozgrywaliśmy swoje spotkania właśnie w Lubyczy Królewskiej. Teraz jednak wszystko jest już dograne, więc grać i trenować będziemy w Tomaszowie – zaznacza Nowak.

Przypomnijmy, że sezon III ligi siatkówki mężczyzn wystartuje 24 listopada. – Zacieśnienie samego terminarza jest lepszym pomysłem. Sezon będzie trwał krócej, ale będzie więcej meczów, co przełoży się na systematykę i płynność w grze – komentuje nasz rozmówca. Jaki cel stawiają sobie siatkarze Kudłatego? – Chcielibyśmy powalczyć o pierwszą czwórkę – kończy Patryk Nowak.

fot. Robert Myszka (archiwum)