Będzie się działo! – zapowiedź 26. kolejki IV ligi lubelskiej

Będzie się działo! – zapowiedź 26. kolejki IV ligi lubelskiej

W 26. serii gier starciem na szczycie powinno być spotkanie zamojskiego Hetmana z lubartowskim Lewartem. Niezwykle ważny mecz odbędzie się też w Adamowie, gdzie Sokół podejmie MKS Ryki. To jednak tylko część z całego wachlarzu czwartoligowych spotkań. W weekend odpocznie drużyna Grzegorza Białka.


EKO RÓŻANKA – POWIŚLAK KOŃSKOWOLA

  • 19 maja (sobota), godzina 13:00
  • Eko Arena w Różance (Różanka 85)
  • Sędzia: Konrad Łukiewicz (Zamość)

NIE ZAGRAJĄ

Eko: Władysław Magdysz (kontuzja), Marcin Wieliczuk (kartki).

Powiślak: Tymoteusz Jezior, Maksymilian Żuber (kontuzje), Mateusz Kłyk, Damian Kopeć (sprawy osobiste), Kamil Leszczyński (kartki).

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || JAROSŁAW ROMANIUK

Będę miał do dyspozycji wszystkich prócz Władka Magdysza i Marcina Wieliczuka. Wracają Paweł Jędrzejuk, Patryk Błaszczuk i Patryk Romaniuk. W poprzedniej rundzie zagraliśmy z Powiślakiem jeden z lepszych meczów. Udało nam się zremisować. Cały czas wyprzedzają nas o jedenaście punktów, więc jakościowo na pewno są lepsi. Mamy wąski skład, 15-16 zawodników, więc jeżeli przytrafią się kontuzje czy żółte kartki, to pojawiają się problemy. Tak było w spotkaniu ze Stalą. Nie robiliśmy w szatni tragedii, bo wiedzieliśmy z kim gramy. Na swoim boisku będziemy chcieli zrehabilitować się za ten występ. Jak najszybciej zapomnimy o tym meczu, grając dobre zawody z Powiślakiem. Przeciwnik ostatnio gra w kratkę. To bardzo doświadczony zespół. U nas jest dużo młodzieży, ale młodzież też ma swoje ambicje i to przynosi efekty.

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || ŁUKASZ GIZA

Mamy kilka ubytków, ale w porównaniu do ostatniego meczu nie ma tragedii. Różanka to z pewnością zespół nieobliczalny. Nie raz udowodniła to w tej i w poprzedniej rundzie. Potrafią z każdym wygrać, ale też z każdym przegrać. Czeka nas ciężkie spotkanie, zwłaszcza dlatego, że Eko gra u siebie. Musimy podejść do tego meczu bardzo ambitnie, z sercem i chęcią zwycięstwa. W ostatnim spotkaniu właśnie tego nam zabrakło, szczególnie w pierwszej połowie. Chłopaki wiedzą, że co by się nie działo na boisku, muszą zagrać ambitnie. Myślę, że nasze umiejętności sprawią, że zmażemy tę passę trzech porażek. W końcu ileż można przegrywać? Dobrą drużynę poznaje się po tym, że nie przegrywa z drużynami z czuba, a z tymi z dołu wygrywa. Pierwszy warunek spełniamy. Mamy problem z mentalnym nastawieniem na drużyny teoretycznie słabsze. 


KŁOS CHEŁM – ROZTOCZE SZCZEBRZESZYN

  • 19 maja (sobota), godzina 17:00
  • Stadion Sportowy w Rożdżałowie (Rożdżałów 118)
  • Sędzia: Sylwester Wuczko (Lublin)

NIE ZAGRAJĄ

Kłos: Przemysław Huk (kartki).

Roztocze: Jakub Bubiłek, Kamil Krawiec, Swiatosław Lavruk (kartki). Pod znakiem zapytania: Jakub Kawałko (kontuzja).

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || ANDRZEJ KRAWIEC

Po pauzie za kartki wracają Dawid Stepaniuk i Łukasz Adamski. Pomimo ostatnich zwycięstw nie możemy być zbyt pewni siebie. To mogłoby się źle skończyć. Podejdziemy z szacunkiem do zespołu rywala. Na pewno nie zlekceważymy Roztocza. Nie patrzymy w tabelę, bo dla nas nie ma najmniejszego znaczenia, czy przeciwnik ma piąte, czy piętnaste miejsce. Chcemy zagrać dobry mecz. Na pewno będzie ciężko. Oczywiście celem jest zgarnięcie trzech punktów. Nieważne, kto strzela bramki, ważne byśmy wygrywali. Łukasz Drzewicki ostatnio został przesunięty na dziesiątkę. Gra z korzyścią dla zespołu, asystuje i to jest najważniejsze. Jest nam potrzebny w każdej roli. Może akurat teraz nie strzela zbyt dużo, ale myślę, że jeszcze trafi do siatki w tych rozgrywkach. Podchodzimy do tego spokojnie. Kluczem do zwycięstwa będzie zdobycie większej liczby goli niż rywal.

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || JACEK SZCZYRBA

Kamil Krawiec ledwo wrócił po kontuzji, zagrał sześć minut i dostał czerwoną kartkę. Być może na to spotkanie dołączy już do nas Kuba Kawałko, ale to jeszcze nie jest pewne. Pozostali są gotowi do gry. Zespół z Chełma jest doświadczony. Grają dobrą, solidną, fizyczną piłkę. Będziemy się musieli sporo napracować, żeby wywieźć jakieś punkty. To z pewnością ciężki teren. Jedziemy tam bez żadnych kompleksów, na luzie. Postaramy się zagrać dobry mecz. Liczymy na swój przyzwoity występ. Łukasz Drzewicki ostatnio nie strzelał w lidze. Nie chciałbym, żeby najlepszy strzelec chełmian obudził się w meczu przeciwko nam i strzelił jakiegoś hattricka. Będziemy musieli zwrócić uwagę na tego zawodnika. Niemniej, Kłos to wyrównany zespół. Jak nie strzela Drzewicki, to strzelają inni. Podejdziemy do rywala bardziej kompleksowo. 


HETMAN ZAMOŚĆ – LEWART LUBARTÓW

  • 19 maja (sobota), godzina 17:00
  • Stadion OSiR w Zamościu (ul. Królowej Jadwigi 8)
  • Sędzia: Jakub Bancerz (Lublin)

NIE ZAGRAJĄ

Hetman: Przemysław Kanarek (kartki), Przemysław Żmuda (kontuzja).

Lewart: Paweł Pęksa, Arkadiusz Rusinek (kontuzje), Adrian Pikul (kartki).

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || JACEK ZIARKOWSKI

Same wyniki, jakie Lewart osiągał w tej rundzie, pokazują, że to zespół z najwyższej czwartoligowej półki. Pierwszą porażkę ponieśli dopiero z liderem. Poza tym spotkaniem do tej pory nie przegrali ani razu. Na pewno nie będzie to łatwe spotkanie. Skupiamy się tylko na sobie. Dla mnie najważniejsze będzie to, żebyśmy w końcu zagrali na swoim optymalnym poziomie, a nie patrzyli na przeciwnika. Ostatnio w tej materii jest trochę do nadrobienia. Chcemy wygrać, tak samo, jak chcemy grać o zwycięstwo w każdym meczu, który pozostał nam do końca. Musimy sobie poprawić nastroje po ostatnim spotkaniu w Tomaszowie Lubelskim, które nie do końca nam wyszło. Byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym, a praktycznie cudem uratowaliśmy punkt. Jeśli zagramy na swoim poziomie, to wtedy o wyniki sportowe można być spokojnym.

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || ŁUKASZ MIERZEJEWSKI

Nie myślałem nad tym, jak blisko Hetmana będziemy w tabeli. Koncentrowaliśmy się i nadal koncentrujemy na najbliższych meczach. Co do samego zespołu z Zamościa, to wiadomo, że jest to jedyna drużyna, która nie przegrała w tej rundzie meczu. W dodatku ograła lidera. To mówi samo za siebie. Jest to zespół poukładany i zasługuje na awans jak nie w tym, to w przyszłym sezonie. Będzie to ciekawy mecz. Musimy zagrać na swoim poziomie. Nikt nie może zejść poniżej tego, co potrafimy grać i co prezentujemy na co dzień. W takich meczach jak z Hetmanem czy ze Stalą błędów w defensywie musi być jak najmniej. Być może słabsze drużyny nie wykorzystują tak bezlitośnie swoich sytuacji, ale drużyny z góry tabeli mogą mieć jedną czy dwie i potrafią je wykorzystać. Jesteśmy na to przygotowani. Pojedziemy do Zamościa z optymistycznym nastawieniem. 


STAL KRAŚNIK – ŁADA 1945 BIŁGORAJ

  • 19 maja (sobota), godzina 17:30
  • Stadion MOSiR w Kraśniku (ul. Żwirki i Wigury 2)
  • Sędzia: Piotr Jamrowski (Biała Podlaska)

NIE ZAGRAJĄ

Stal: brak.

Łada: Arkadiusz Czok (kartki). Pod znakiem zapytania: Mariusz Szarlip (sprawy osobiste).

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || DANIEL SZEWC

Sytuacja kadrowa zespołu jest bardzo dobra. Wszyscy piłkarze pozostają do mojej dyspozycji. Żaden z chłopaków nie narzeka na zdrowie, a ponadto nikt nie pauzuje za kartki. Mecz z Ładą Biłgoraj to mecz, który – w przypadku naszego zwycięstwa – może przypieczętować nasz awans. Podkreślam jednak, że absolutnie nie podchodzimy do tego spotkania w taki sposób, że już zapewniliśmy sobie promocję do trzeciej ligi. Dobrze pamiętamy porażkę z drużyną z Biłgoraja sprzed roku. Ulegliśmy wtedy temu rywalowi 0:4, więc na pewno będziemy odpowiednio przygotowani i nastawieni przed sobotnią rywalizacją. Łada ma w swoich szeregach kilka indywidualności. Z pewnością będziemy musieli na to zwrócić uwagę. Do tego spotkania przygotowujemy się jednak jak do każdego innego.

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || BARTŁOMIEJ KOWALIK

Chyba będę miał wszystkich zawodników do dyspozycji. Pod znakiem zapytania stoi tylko występ Mariusza Szarlipa. Poza tym Arek Czok będzie musiał pauzować przez cztery mecze. Na pewno czeka nas ciekawe spotkanie. Cieszymy się z tego, że do niego przystępujemy, bo już utrzymaliśmy się w czwartej lidze. Mam nadzieję, że teraz będziemy grać na większym luzie. To powinno tylko korzystnie wpłynąć na naszą postawę w tym meczu. Chłopaki będą mieli możliwość sprawdzenia swoich umiejętności na tle już niemal przyszłego trzecioligowca. Tak naprawdę ten mecz pokaże, w którym miejscu jesteśmy. Jak do każdego spotkania, tak i do tego przystąpimy z zamiarem zwycięstwa. Nie przestraszymy się lidera. Będziemy chcieli sprawić niespodziankę. Będziemy musieli upilnować ofensywę Stali, ale też zwrócić uwagę na cały zespół.


GÓRNIK II ŁĘCZNA – TOMASOVIA TOMASZÓW LUBELSKI

  • 19 maja (sobota), godzina 17:00
  • Stadion GKS Górnik w Łęcznej (Al. Jana Pawła II 13)
  • Sędzia: Marcin Kluk (Zamość)

NIE ZAGRAJĄ

Górnik: Przemysław Ilczuk (kartki), Dawid Smug (kontuzja).

Tomasovia: Karol Karólak (kartki).

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || MAREK SADOWSKI

Sytuacja kadrowa będzie lepsza niż w meczu z Hetmanem. Za kartki nie zagra tylko Karol Karólak. Poza tym wszyscy są zdrowi. Bez względu na to, czy Górnik będzie miał skład z pierwszej drużyny, czy nie, to jest bardzo groźnym zespołem. Jest to młody zespół, a wiadomo, że młodzież chętnie gra do przodu. Mają wielu zdolnych chłopaków i grają fajną, ofensywną piłkę. Będziemy chcieli w jakiś sposób wykorzystać to, że młodzi zawodnicy czasami się zapominają. Przed nami trudny mecz. Okazało się już, że potrafimy się zmobilizować na mocnych przeciwników. Sądzę, że z perspektywy kibiców będzie to ładny mecz dla oka. My też chcemy grać ładną piłkę i do tego będziemy dążyli. Myślę, że w Łęcznej znów padnie sporo bramek. Górnik gra bardzo ofensywnie, a my może nie mamy takiego potencjału, ale również będziemy atakować i dbać o widowisko.

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || JACEK FIEDEŃ

Czeka nas z pewnością ciekawy i trudny mecz, podobnie jak kolejne: z Lewartem w Lubartowie i z Ładą u siebie. Poza grą jest nadal Dawid Smug. Z kolei uraz Marcina Fiedenia nie nasilił się. Za kartki wypada nam Przemek Ilczuk. To znacząca zmiana, bo jest to topowy środkowy pomocnik. Mam ludzi, którzy go zastąpią. Nie wiem jednak, jak będzie ze wzmocnieniami z pierwszego zespołu, bo pojawiają się tam kontuzje. Dla mnie ważne będzie, jak zestawię obronę i pomoc. Tomasovia to zespół ze ścisłej czołówki, który zgromadził bardzo dużo punktów. Czytając relacje pomeczowe, widzę, że trener Marek Sadowski nie jest do końca zadowolony z postawy swojej drużyny, ale na pewno jest zadowolony ze zdobyczy punktowej. Oba zespoły są porównywalne. My przegraliśmy wysoko ze Stalą, oni też, my zremisowaliśmy z Hetmanem, oni też.


SOKÓŁ ADAMÓW – MKS RYKI

  • 20 maja (niedziela), godzina 17:00
  • Stadion LKS Sokół w Adamowie (ul. Targowa 25)
  • Sędzia: Łukasz Woliński (Lublin)

NIE ZAGRAJĄ

Sokół: Mateusz Baran (kontuzja). Pod znakiem zapytania: Maciej Baran, Paweł Szlaski (kontuzje).

MKS: Pod znakiem zapytania: Piotr Walasek (kontuzja).

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || ZBIGNIEW SŁAWOMIR KOZŁOWSKI

Są szanse na to, że Paweł Szlaski i Maciek Baran wrócą do gry. To byłoby duże wzmocnienie. Nie robimy wielkiego aj waj z tego meczu. Jakiś czas temu trenowałem Ruch Ryki i wiem kogo się obawiać. Mam nadzieję, że sobie poradzimy pod warunkiem, że dopisze nam szczęście. W ostatnim czasie zdecydowanie nas opuściło. W Tomaszowie Lubelskim przegraliśmy w ostatnich sekundach po karnym. Z Lewartem też był karny dla rywali, tyle że z kapelusza. A z Ładą przegraliśmy po tym, jak Jurij Perin przyjmując piłkę, ściągnął ją ręką do ziemi i strzelił nam bramkę. Już nawet nie chcę, żeby szczęście nam dopisywało, byle tylko nam nic nie odbierało. Podziwiam ten klub za to, jak prezentuje się w lidze przy swoich możliwościach finansowych. Przykładowo nasz budżet a budżet Lublinianki w proporcjach to jakieś 1:7. Po cichu wierzę w utrzymanie.

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || PAWEŁ WARDA

Pod znakiem zapytania stoi tylko występ Piotra Walaska, który na treningu doznał kontuzji rzepki. Miał już wcześniej problemy z rzepką i teraz ten uraz nawrócił. Myślę, że pozostali zawodnicy powinni być do mojej dyspozycji. Oba zespoły będą cechowały w tym spotkaniu aspekty wolicjonalne, takie jak zaangażowanie czy ambicja. W tym momencie to dosyć istotna rywalizacja dla jednej i drugiej strony. Myślę, że w niedzielę na pewno nie zabraknie zaciętej walki. Przynajmniej tak powinno być. Ostatni mecz z Victorią Żmudź pokazał, że potrafimy walczyć i zdobywać punkty na tym poziomie. To spotkanie dało nam też delikatnego kopa do tego, żeby uzyskać ten końcowy cel, czyli utrzymanie. Zobaczymy, na ile ten mecz ze Żmudzią pozwoli nam na uzyskanie jakiegokolwiek pozytywnego wyniku w niedzielę.


VITORIA ŻMUDŹ – KRYSZTAŁ WERBKOWICE

  • 20 maja (niedziela), godzina 17:00
  • Stadion Gminny KS Victoria w Żmudzi (Żmudź-Kolonia 11A)
  • Sędzia: Rafał Reszka (Lublin)

NIE ZAGRAJĄ

Victoria: Paweł Furtak (sprawy zawodowe), Robert Wagner (kontuzja).

Kryształ: Andrzej Całka (wyjazd za granicę), Paweł Musiał (sprawy zawodowe).

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || PIOTR MOLIŃSKI

Kryształ spisuje się na wyjazdach lepiej niż u siebie. Wygrał trzy ostatnie mecze na obcym terenie. Myślę, że ta dobra passa skończy się w tę niedzielę. To bardzo nieobliczalna drużyna. My musimy szukać punktów w każdym z ostatnich meczów. To praktycznie walka o przetrwanie Victorii w czwartej lidze. Z pewnością w tym spotkaniu nie zabraknie nam ambicji i woli walki. Jest jeden człowiek, który już wielokrotnie przesądzał o losach rywalizacji między tymi drużynami. Mam tu na myśli Stasia Rybkę. Chociażby w ostatnim meczu rozgrywanym jesienią to jego bramka zadecydowała o zwycięstwie Kryształu. Musimy zwrócić na niego szczególną uwagę, bo napsuł nam sporo krwi. My mamy Jurija Furtę, a w ostatnim meczu błysnął Patryk Pakuła. To młodzieżowiec wypożyczony z Górnika Łęczna. Może być czarnym koniem tego meczu.

WYPOWIEDŹ PRZEDMECZOWA || ROBERT WIECZERZAK

Oprócz Andrzeja Całki i Pawła Musiała wszyscy będą do mojej dyspozycji. Po pauzie za kartki wraca Hubert Czady. Mam teraz serię meczów z drużynami, które bronią się przed spadkiem. Victoria to zespół, który do końca będzie walczył o utrzymanie. W niedzielę zagra na swoim boisku. To dość mały obiekt. Zawsze tam wieje, mam nadzieję, że tym razem nie będzie. Krótko mówiąc: trudny teren. Mocną stroną Victorii są stałe fragmenty gry i na nie będziemy musieli uważać. Rywale mają kilku doświadczonych zawodników takich jak Igor Paskiv, Tomasz Pogorzelec czy Jurij Furta. Z pewnością brak Roberta Wagnera to dla nich duże osłabienie. Będziemy chcieli to wykorzystać. Powinniśmy górować nad przeciwnikiem przygotowaniem fizycznym. Straciliśmy trochę punktów u siebie, ale na wyjazdach wyglądamy nieźle. Wszystko będzie zależało od nas.