Cenny punkt Polesia w Tomaszowie Lubelskim

Cenny punkt Polesia w Tomaszowie Lubelskim

Niedzielny mecz 17. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej pomiędzy Tomasovią Tomaszów Lubelski a Polesiem Kock zakończył się bezbramkowym remisem. Dla zajmującego obecnie przedostatnią lokatę w tabeli Polesia, punkt zdobyty w Tomaszowie Lubelskim jest bardzo istotny w kontekście walki o pozostanie na tym szczeblu. Aktualnie podopieczni Grzegorza Białka do bezpiecznej strefy gwarantującej utrzymanie tracą pięć punktów.

Paweł Babiarz:

Nie jesteśmy zadowoleni ani z gry, ani z wyniku. Mimo tego, że stworzyliśmy sobie cztery czy pięć dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, to zremisowaliśmy 0:0 u siebie. W IV lidze z żadnym przeciwnikiem nie będzie nam to pasowało i nigdy nie będziemy tego traktowali jako sukces, w szczególności na własnym boisku. Rywale postawili poprzeczkę dosyć wysoko, grali ambitnie i skutecznie się bronili. Trzeba pochwalić Polesie, ponieważ widać, że dąży do tego, by się utrzymać w lidze. Uważam, że my zaprezentowaliśmy się zbyt asekuracyjnie. Jedynym pozytywem jest to, że nie straciliśmy bramki. Dobrze zagraliśmy w defensywie, jednak naszym głównym problemem była skuteczność.


Grzegorz Białek:

Był dla nas trudny mecz, w którym podjęliśmy walkę. W pierwszej, wyrównanej połowie żadna ze stron nie stworzyła sobie czystej sytuacji do strzelenia bramki. W drugiej części to my jako pierwsi mieliśmy stuprocentową okazję. Jednak w 72. minucie Jacek Cybul minimalnie przestrzelił. W końcówce Tomasovia miała dwie bardzo dobre szanse, których nie wykorzystała. Można powiedzieć, że suma summarum ten remis nikogo nie krzywdzi. Mogliśmy zwyciężyć i równie dobrze mogliśmy przegrać. Podział punktów na tak trudnym terenie jest dla nas bardzo cenny. Tak naprawdę walczyliśmy do ostatniej minuty i chwała chłopakom, bo na boisku zostawili sporo zdrowia.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Tomasovia Tomaszów Lubelski zagra na wyjeździe z Powiślakiem Końskowola (30 marca, 16:00). Natomiast Polesie Kock również w wyjazdowym starciu zmierzy się z Górnikiem II Łęczna (30 marca, 11:00).

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Polesie Kock 0:0

Tomasovia: K. Krawczyk – Szuta, Bubeła, Zozulia, Łeń – Baran, Smoła, Mruk, Żerucha (51′ Poplavka), Witkowski (86′ Pleskacz) – Rataj.

Polesie: Kasperek – Dobosz, Kamiński, Golda, Woźniak (65′ Wójcicki) – Adamczuk (90′ Drewienkowski), Bright, Ma. Skrzypek (84′ Majcher), Waszczyński (76′ Król), Misiarz – Cybul.

Żółte kartki: Damian Rataj, Łukasz Bubeła – Jakub Dobosz, Arkadiusz Adamczuk, Tomasz Kamiński, Piotr Waszczyński
Sędziował: Maciej Łasocha (Biała Podlaska).

fot. Piotr Wołowik (archiwum)