Dobry początek nie pomógł ekipie z Ryk w starciu z Kłosem Chełm

Dwudziestej pierwszej porażki w sezonie 2018/2019 doznali piłkarze MKS-u Ryki. W 25. kolejce rozgrywek IV ligi lubelskiej podopieczni Sebastiana Kozdrója ulegli przed własną publicznością ekipie Kłosa Chełm 0:5. 

Sebastian Kozdrój:

Porażkę w tym spotkaniu muszę wziąć na swoje barki, z tego względu, że jestem od tygodnia z chłopakami. Chcieliśmy w tym meczu zaryzykować i wyjść nieco wyżej. Pierwsza połowa, pomimo utraty bramki wyglądała w naszym wykonaniu bardzo obiecująco. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, które może nie były stuprocentowe. W pewnych fragmentach pierwszej części meczu to Kłos Chełm miał problemy z wyjściem ze swojej połowy. Niestety przydarzyły nam się kontuzje i w pierwszej i w drugiej połowie, a zmiany, których dokonałem, nie wprowadziły tego, czego oczekiwałem. Z każdą kolejną minutą taktyka z początku spotkania dawała o sobie znać i brakowało nam po prostu sił. Wynik jest przykładem na to, że jeśli chce się grać wysoko, to jednak trzeba być lepiej przygotowanym fizycznie. Na ten moment nasza drużyna nie wygląda w tym aspekcie najlepiej, ale w każdym kolejnym meczu będziemy starali się to poprawiać.


Robert Tarnowski:

W pierwszej połowie zespół z Ryk grał naprawdę dobrze. Prowadziliśmy wprawdzie 1:0, ale wcale nie mieliśmy przewagi. Długimi momentami mieli ją przeciwnicy, którzy wyszli na to spotkanie bardzo agresywnie i z dużą ambicją. Rywale wysoko podchodzili, co sprawiało nam problemy. Jednak taki stan rzeczy trwał mniej więcej do 35. minuty. Później ekipa MKS-u Ryki opadła z sił, a druga połowa to była już nasza kompletna dominacja. Mogliśmy zdobyć jeszcze kolejne trafienia, bo po przerwie spotkanie było “grą do jednej bramki”.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Kłos Chełm podejmie Lubliniankę (18 maja, 17:00). Natomiast MKS Ryki zagra na wyjeździe z Orlętami Łuków (19 maja, 17:00).

MKS Ryki – Kłos Chełm 0:5 (0:1)
Bramki: Damian Kuśmierz 21′, Damian Kamola 55′, Paweł Król 65′, Piotr Poznański 70′ Kacper Kowalski 80′

MKS: Kałaska (46′ Mróz) – D. Osojca, Przybysz, Leonarcik – Łukasik (55′ Kazimierak) , Wasilewski, Bułhak, Gąska – Darnia (46′ Długaszek), W. Kępka (65′ P. Osojca), Jędrzejewski (70′ Masiczak).

Kłos: Mucha – Huk (35′ P. Poznański), Flis, Kowalski, Stepaniuk – Kuśmierz (75′ Alikowski), Kamola, Drzewicki, Rak (65′ Korona), Fornal (82′ Szaran) – Król.

Żółta kartka: Dawid Stepaniuk
Sędziował: Michał Mikulski (Lublin).

fot. Grzegorz Usydus (archiwum)

0 0 vote
Article Rating