Dwie jedenastki za trzy punkty

Dwie jedenastki za trzy punkty

W ramach 7. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej Włodawianka Włodawa podejmowała Kłosa Chełm. Rzut oka na tabelę wystarczył, żeby stwierdzić kto, w tym meczu miał większe szanse na zdobycie trzech punktów i tym razem faworyt sprostał oczekiwaniom. 

Mirosław Kosowski:

Uważam, że było to bardzo trudne spotkanie, w którym obie drużyny zaprezentowały się z dobrej strony. My do przerwy mieliśmy trochę więcej sytuacji, ale ostatecznie prowadzenie dał nam rzut karny, odgwizdany po zagraniu ręką przez przeciwnika. Po przerwie próbowaliśmy atakować i po jednej z akcji faulowany w polu karnym był nasz zawodnik, a sędzia odgwizdał kolejny rzut karny, po którym podwyższyliśmy prowadzenie. Wtedy wydawało się, że mecz będzie pod naszą kontrolą, lecz tak nie było. Kłos Chełm grał mądrze i rozgrywał piłkę przez środek pola. Sporą ilość akcji rywale próbowali rozgrywać długimi podaniami za linię obrony. Po jednym z nich napastnik gości zdobył bramkę kontaktową. Po tym trafieniu staraliśmy się lepiej zorganizować w defensywie. Myślę, że kluczowym momentem była udana interwencja naszego bramkarza pod koniec spotkania, który obronił strzał zza szesnastki, gdzie piłka zmierzała w samo okienko naszej bramki. Na szczęście sparował ten strzał na rzut rożny. Mieliśmy jeszcze swoje sytuacje, ale tak naprawdę trzeba się cieszyć ze zdobycia trzech punktów. To jest dla nas najważniejsze. 


Robert Tarnowski:

Nie byliśmy gorsi od przeciwnika, a znowu przegraliśmy. Mieliśmy swoje sytuacje w tym meczu, bo przykładowo uderzyliśmy w poprzeczkę. Strzeliliśmy też bramkę, ale sędzia jej nie uznał. Tych sytuacji naprawdę było sporo. Do tego potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i dobrze nią operować. Gole straciliśmy po rzutach karnych, których raczej można było uniknąć.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Włodawianka Włodawa zagra na wyjeździe z Kryształem Werbkowice (21 września 16:00). Natomiast Kłos Chełm podejmie Spartę Rejowiec Fabryczny (22 września, 16:00)

Włodawianka Włodawa – Kłos Chełm 2:1 (1:0)
Bramki: Patryk Błaszczuk 18′ (rzut karny), 71′ (rzut karny) – Łukasz Drzewicki 75′

Włodawianka: Polak – Kornacki, Nielipiuk (70′ Czarnota), Chodziutko, Kwiatkowski – Gontarz, Błaszczuk, Waszczyński (60′ Magdysz, 75′ Kamiński), Pacek (88′ Kędzierski), Gongora Valdes (55′ Musz) – Budzyński.

Kłos: Wikło – Huk, E. Poznański, Kowalski, Daw. Stepaniuk – Flis, Bala, Żwirbla (58′ Drzewicki), Grądz, Fornal – Bereda (67′ Jabłoński).

Żółte kartki: Rafał Musz, Piotr Pacek Patryk Błaszczuk – Dawid Stepaniuk, Kazimierz Bala
Sędziował: Paweł Tucki (Zamość).

fot. Cezary Hince (archiwum)