Eko finalizuje transfery i znów zwycięża

Eko finalizuje transfery i znów zwycięża

Ostatni sparing przed ligą ucieszył Jarosława Romaniuka z co najmniej kilku powodów. Eko zwyciężyło w Wisznicach z Tytanem, szkoleniowiec dysponował 19-osobową kadrą, a sam mecz odbył się w dogodnych warunkach. Oficjalnie wiadomo już, że beniaminek IV ligi pozyskał z Cresovii Siemiatycze defensorów Krzysztofa Brzezińskiego i Sebastiana Całkę. Z kolei strzelec ostatniego gola dla Eko to testowany napastnik z Siemiatycz. Co ciekawe, gospodarze sprawdzali na środku obrony zawodnika z Różanki.

POMECZOWE KOMENTARZE

Zenon Stawecki (kierownik Tytana Wisznice): – Pierwsza połowa była wyrównana, choć straciliśmy bramkę po własnym błędzie. Zawodnik Różanki uderzył po długim rogu i piłka weszła przy samym słupku. W drugiej odsłonie Różanka miała więcej sytuacji, ale to my trafiliśmy w poprzeczkę i oddaliśmy strzał z rzutu wolnego blisko okienka bramki, gdzie piłka o centymetry minęła słupek. Trzeba przyznać, że rywale w drugich 45 minutach przeważali. Poza tym nic wielkiego się nie wydarzyło, można powiedzieć – sparing jak sparing. Graliśmy pierwszy raz na trawie, więc grało się zupełnie inaczej niż ostatnio na sztucznym boisku. Mieliśmy dziś trochę problem z defensywą, zabrakło stoperów i prawego obrońcy. Nie było między innymi Michała Iwaszko, który się rozchorował. W ogóle graliśmy dziś tylko jednym obrońcą z podstawowego składu. W sumie był to jednak pozytywny sparing, fajnie się grało, bo sprzyjała pogoda i było ciepło.

Jarosław Romaniuk: – Dziś przede wszystkim towarzyszyły nam wspaniałe warunki pogodowe: było słonecznie, ciepło, +13 stopni i do tego świetna nawierzchnia boiska. Zawodnicy byli bardzo zadowoleni, że mogli po raz pierwszy wyjść na naturalną murawę. Przechodząc do samego meczu – jestem bardzo zadowolony, bo miałem do dyspozycji 19 graczy. Krzysztof Brzeziński i Sebastian Całka z Cresovii Siemiatycze są już naszymi zawodnikami, a dopinamy też formalności z trzema kolejnymi piłkarzami: bramkarzem, bocznym obrońcą i środkowym pomocnikiem. Mieliśmy na ten mecz dwa założenia: jedno dotyczyło akcji ofensywnych, a drugie gry z kontry. Nasz kierownik [Antoni Kruk] naliczył, że stworzyliśmy dzisiaj jedenaście sytuacji sam na sam, z czego tylko trzy zostały zamienione na bramki. Wynika to z tego, że trenowaliśmy na Orliku, gdzie bramki są mniejsze, ale myślę, że skuteczność przyjdzie w ciągu dwóch tygodni, kiedy tylko wyjdziemy na boisko. Choć zaczęliśmy później okres przygotowawczy, to jestem z niego zadowolony i z optymizmem czekam na ligę. Na początku przygotowań zawodników dopadła grypa, ale potem już wszyscy byli do dyspozycji i teraz jedynie Wojtek Więcaszek narzeka na lekkie przeziębienie. Chcę dodać, że w drużynie jest fajna atmosfera, podczas meczu gracze nawzajem się dopingowali i myślę, że to też zaprocentuje w lidze.

NASTĘPNE MECZE

Tytan Wisznice zagra kolejny sparing 16 marca o godzinie 17:00 w Białej Podlaskiej z miejscowym TOP-em 54. Dla piłkarzy Eko Różanka była to ostatnia gra kontrolna w zimowym okresie przygotowawczym. 18 marca o godzinie 13:00 podopieczni Jarosława Romaniuka zmierzą się u siebie ze Stalą Kraśnik w ramach 16. kolejki IV ligi lubelskiej. Jeśli nie uda się rozegrać ligowego spotkania w Różance, to prawdopodobnie Eko wystąpi w dodatkowym sparingu.

Tytan Wisznice – Eko Różanka 0:3 (0:1)
Bramki:
Patryk Romaniuk 33’, Wojciech Więcaszek 55’, zawodnik testowany II 75’

Tytan: Nowachowicz – Rożnowicz, K. Oniszczuk, zawodnik testowany (46’ Przepiórka), Rozwadowski – Semeniuk, Gromysz, Kopiś (46’ Trębicki), Olichwirowicz – Pastuszewski, Makaruk (46’ Jaworski).

Eko: zawodnik testowany I (46’ Danielczuk) – Prus (zawodnik testowany III), Żakowski, Brzeziński (46’ Jędrzejuk), Całka (46’ Bartnik) – Magdysz (70’ Mikulski), Walaszek (46’ zawodnik testowany IV), Błaszczuk, Sztybel – Romaniuk, zawodnik testowany II (46’ Gołąb, 66’ zawodnik testowany II).

Żółte kartki:
Widzów: 30
Sędziował: Paweł Sitkowski (Biała Podlaska).

fot. SPS EKO Różanka