Festiwal goli w Żmudzi. Hetman rozbił Victorię

Festiwal goli w Żmudzi. Hetman rozbił Victorię

W ostatnią sobotę marca Victoria Żmudź podejmowała na własnym boisku lidera rozgrywek IV ligi lubelskiej, Hetmana Zamość. Bezwzględnym faworytem tego spotkania byli przyjezdni, którzy w rundzie jesiennej pokonali rywali 6:1. W meczu rewanżowym ponownie padło siedem goli, z tą różnicą, że wpadały one tylko do siatki jednego zespołu.

Piotr Moliński:

Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że o punkty w tym meczu będzie bardzo trudno. Szczególnie dlatego, że mieliśmy problemy kadrowe i miało to odzwierciedlenie przede wszystkim w ustawieniu w obronie. Na domiar złego w 18. minucie kontuzji doznał Kamil Przychodzień, który musiał opuścić boisko. Przeciwnik skrzętnie to wykorzystał i należy pogratulować mu zwycięstwa. Za nami dwa spotkania w rundzie rewanżowej, które przegraliśmy i w których nie zdobyliśmy żadnego gola, więc nie mamy powodów do zadowolenia. Wierzę w swój zespół i wiem, że to przebudzenie prędzej czy później nastąpi. Do zdrowia powraca Tomasz Pogorzelec i czekamy także na powrót Erwina Sobiecha. Ci piłkarze z pewnością będą dla nas wzmocnieniem. 


Jacek Ziarkowski:

Wynik spotkania mówi sam za siebie i pokazuje dominację naszego zespołu. Cieszy to, że na tak trudnym terenie, gdzie boisko było w bardzo słabym stanie, potrafiliśmy tworzyć wiele sytuacji, z których siedem wykorzystaliśmy. Jestem zadowolony z tego, że strzelamy bramki, ale także z tego, że ich nie tracimy. Widać, że drużyna pracuje i każdy jest zdeterminowany do tego, żeby grać. Zmiennicy zaprezentowali się z dobrej strony, pokazując tym samym walkę o miejsce w składzie. Mamy bogactwo wyboru wśród graczy ofensywnych i trzeba się zastanawiać kogo z nich wystawiać do gry w wyjściowej jedenastce. Myślę, że każdy chciałby mieć taki ból głowy i oby to trwało jak najdłużej. Najważniejsze jest to, że obyło się bez jakichkolwiek kontuzji. Od dłuższego czasu uraz leczy Michał Dudek, a powoli do treningów z pełnym obciążeniem wraca Dawid Daszkiewicz. Wydaję mi się, że w ciągu dwóch tygodni powinniśmy już optymalnie wyglądać pod względem kadrowym.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Victoria Żmudź zagra na wyjeździe z Kryształem Werbkowice (7 kwietnia, 15:00). Natomiast Hetman Zamość podejmie Lewart Lubartów (6 kwietnia, 16:00).

Victoria Żmudź − Hetman Zamość 0:7 (0:3)
Bramki: 
Kamil Oziemczuk 7′, Jakub Grądzki 34′ (gol samobójczy), Paweł Myśliwiecki 45′, 46′, 51′, Mateusz Olszak 80′, 87′

Victoria: Zapał − Przychodzień (18′ Persona), Ścibior, Grądzki (60′ J. Sawa), K. Sawa – Kasprzycki, Kuczyński (65′ Misztal), Stańczykowski, Furta, Flis (55′ Fronc) – Lecki.

Hetman: Kowalczyk − Kanarek (72′ Kopyciński), Żmuda, Skiba, Słotwiński – Skoczylas (75′ Pęcak), Buczek (79′ Pupeć), Kycko, Turczyn (60′ Olszak) – Myśliwiecki (60′ Rusiecki), Oziemczuk.

Żółte kartki: Wojciech Stańczykowski, Damian Ścibior
Sędziował: 
Maciej Łasocha (Biała Podlaska).

fot. Tomasz Tomczewski (archiwum)