Hetman Zamość wygrał mecz na szczycie

Drugą porażkę w rundzie wiosennej sezonu 2017/2018 zanotowali piłkarze Lewartu Lubartów. Podopieczni Łukasza Mierzejewskiego w Zamościu musieli uznać wyższość tamtejszego Hetmana, czyli wicelidera IV ligi lubelskiej. 

POMECZOWE KOMENTARZE

Krzysztof Krupa (asystent Jacka Ziarkowskiego):  Oba zespoły do tego meczu były dobrze przygotowane pod względem motorycznym, taktycznym i technicznym. Pierwsza połowa była wyrównana. Piłkarze Lewartu Lubartów szybko strzelili gola, bo już w 7. minucie. My natomiast mieliśmy trochę problemów z organizacją gry. Staraliśmy się jednak za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania. W 15. minucie w polu karnym falowany był Michał Paluch, a jedenastkę wykorzystał Rafał Kycko. Jeśli chodzi o drugą część tego starcia, to rywale dłużej utrzymywali się przy piłce i prowadzili grę. Obie ekipy stwarzały sobie sytuacje do podwyższenia wyniku. W 80. minucie Damian Otręba znalazł się w polu karnym przeciwnika i bardzo dobrym uderzeniem strzelił na 2:1. Od tego momentu już przeważaliśmy na boisku. Mogliśmy jeszcze podwyższyć na 3:1, a okazję ku temu miał Paluch. W końcowych fragmentach spotkania bardzo dobrze zachował się Kacper Skrzypek, który wybronił groźny strzał jednego z piłkarzy gości. Można już pogratulować Stali Kraśnik awansu do III ligi, co niniejszym czynię. Stal zasłużyła na awans, ponieważ w tym sezonie była najlepszą drużyną. Gratulacje dla trenera Daniela Szewca i jego podopiecznych. Przed nami jeszcze kilka meczów, w których chcemy powalczyć i pokazać się z jak najlepszej strony naszym kibicom. Chłopaki cały czas pracują na swoją przyszłość, także efekty tego na pewno będą widoczne.

Łukasz Mierzejewski:  Niestety wracamy z Zamościa bez punktów. Mimo porażki jestem z tego meczu zadowolony. Było to jedno z lepszych spotkań w naszym wykonaniu, jakie rozegraliśmy w tej rundzie. Niestety piłka nożna nie zawsze jest sprawiedliwa, ale jeśli nie wykorzystuje się swoich sytuacji, to tak bywa. Jeśli chodzi o te sytuacje, to mieliśmy ich sporo. Spokojnie mogliśmy się pokusić o strzelenie jeszcze jednej bramki. Uważam, że rzut karny, który został podyktowany przeciwko nam w stykowej sytuacji Przemka Ponurka z jednym zawodników Hetmana Zamość, był bardzo zastanawiający. Zwłaszcza że sędzia stał bardzo blisko obu piłkarzy.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Hetman Zamość zagra na wyjeździe z Ładą 1945 Biłgoraj (27 maja, 16:00). Natomiast Lewart Lubartów podejmie Górnika II Łęczna (26 maja, 11:00).

Hetman Zamość – Lewart Lubartów 2:1 (1:1)
Bramki: Rafał Kycko 15’ (rzut karny), Damian Otręba 80’ – Michał Zuber 7’

Hetman: Skrzypek – Otręba (90’ Kuśmierz), Dudek, Świech, Daszkiewicz – Myśliwiecki, Kycko, Solecki, Bednara (60’ Luterek), Stefański (77’ Daszek) – Paluch.

Lewart: Parzyszek – Piasek, Ponurek (60′ Pokrywka), Turewicz, Marzęda – Majewski (83′ Michna), Bujak, D. Pikul, Adamczuk, Szkutnik (66′ Iskierka) – Zuber.

Żółte kartki: Michał Paluch, Jakub Bednara, Damian Otręba – Michał Zuber, Arkadiusz Adamczuk
Sędziował:
Jakub Bancerz (Lublin).

fot. Kazimierz Chmiel (archiwum)

0 0 vote
Article Rating