Huragan pewnie zameldował się w kolejnej rundzie pucharu BOZPN

Huragan pewnie zameldował się w kolejnej rundzie pucharu BOZPN

Beniaminek IV ligi lubelskiej Huragan Międzyrzec Podlaski bez większych problemów przeszedł do kolejnej rundy okręgowego pucharu Polski. W starciu z przedstawicielem bialskopodlaskiej A-klasy Polesiem Serokomla padło aż jedenaście bramek, z czego osiem było dziełem podopiecznych Damiana Panka − Mimo tego, że był to mecz pucharowy, to strasznie nie lubię, gdy moje drużyny tracą dużo bramek. Mam taką zasadę, że zawodnicy mogą mniej strzelać, ale musi to także działać w drugą stronę. Niemniej jednak skład był mocno eksperymentalny. Część piłkarzy w ogóle nie wystąpiła, ponieważ priorytetem są dla nas spotkania ligowe. Naszym celem i obowiązkiem było wygrać to starcie, bo rywalizowaliśmy z zespołem występującym dwie klasy rozgrywkowe niżej. Mierzyliśmy się z rywalem, który nie postawił nam zbyt mocnych warunków. Momentami, jeszcze na początku, jeśli chodzi o założenia, wyglądało to dosyć przyzwoicie. Później w miarę upływu czasu gra stała się, mówiąc kolokwialnie, “radosna” i typowo pucharowa jak na ten szczebel. Można mieć o to pretensje do zawodników, że pewnych założeń szczególnie w drugiej połowie nie realizowaliśmy. Z innej strony, pojechaliśmy tam zagrać ofensywnie na dużym dobrym boisku, co też było miłym zaskoczeniem i mimo tego, że niektórzy gracze nie wystąpili na typowych dla siebie pozycjach, to udało się pewne rzeczy wykonać. Błędy obrońców oraz duża liczba zawodników ofensywnych zawsze, szczególnie w ostatnich dwudziestu pięciu minutach, mobilizuje przeciwnika do tego, że wyczuwa swoją szansę i nawet rywal z niższej ligi jest w stanie zrobić krzywdę. Choć nasze zwycięstwo nie było ani przez chwilę zagrożone to uważam, że zespół powinien się tych pomyłek w postaci straconych bramek ustrzec − mówi trener Huraganu.

NASTĘPNA RUNDA

W następnej rundzie Huragan Międzyrzec Podlaski zmierzy się z Orlętami Radzyń Podlaski (termin nie został jeszcze ustalony).

Polesie Serokomla − Huragan Międzyrzec Podlaski 3:8 (1:4)
Bramki dla Huraganu: Bartłomiej Tkaczuk x3, Igor Paczuski x2, Kacper Chudowolski, Sebastian Całka, Hubert Łukanowski

Huragan: Płodowski (Bierdziński) − Weręgowski, Nestorowicz, Całka (46′ Grochowski), Gromysz – Czumer, H. Łukanowski (Tkaczuk), Sz. Łukanowski (Paczuski), Góralski, Chudowolski – Pakuła.

Żółte kartki dla Huraganu:
Czerwona kartka:
Patryk Pakuła 35′ (za niesportowe zachowanie)

fot. Huragan Międzyrzec Podlaski

0 0 vote
Article Rating