Kłos Chełm zaliczył dobrą drugą połowę w Kocku

Kłos Chełm zaliczył dobrą drugą połowę w Kocku

Piątą wygraną z rzędu zanotowali piłkarze Kłosa Chełm, którzy w Kocku pokonali tamtejsze Polesie 2:0. Podopieczni Grzegorza Białka aktualnie tracą sześć punktów do miejsca gwarantującego utrzymanie w rozgrywkach IV ligi lubelskiej. 

Grzegorz Białek: 

Był to ważny i trudny mecz dla nas. Źle, że go przegraliśmy. W porównaniu do ostatniego spotkania zagraliśmy całkiem dobrze i nie mam zastrzeżeń do walki, bo chłopcy zostawili dużo zdrowia na boisku. Zabrakło jednak trochę szczęścia. Początek należał do Kłosa Chełm. Goście stworzyli sobie sytuację, po której uderzyli w poprzeczkę. Później to my mieliśmy swoje akcje i przykładowo po uderzeniu Piotrka Waszczyńskiego niewiele zabrakło, by piłka wpadła do siatki. W drugiej połowie szukaliśmy gola. To jest taka trochę złośliwość, ponieważ gdy my byliśmy bliżej strzelenia bramki, to zdobyli ją rywale. Przeciwnicy oddali dwa strzały i strzelili dwa gole. Pierwszego po kontrze, a drugiego w doliczonym czasie. Przy wyniku 0:1 Jacek Cybul trafił w słupek. Gdyby to wpadło, mecz różnie mógł się potoczyć. Druga połowa w naszym wykonaniu była dobra, choć zabrakło najważniejszego, czyli bramki. Walczymy dalej i nie poddajemy się.


Robert Tarnowski: 

Od początku meczu Polesie Kock nastawiło się na kontratak. My natomiast rozgrywaliśmy piłkę i mieliśmy inicjatywę, ale trzeba przyznać, że dwa razy rywale groźnie wyszli z kontrą i mogli strzelić bramkę. Stworzyliśmy sobie stuprocentową sytuację po stałym fragmencie gry, gdy po rzucie rożnym w poprzeczkę strzelił Dawid Stepaniuk. Z przebiegu gry wynik po pierwszej połowie był sprawiedliwy. Po przerwie strzeliliśmy bramkę w 65. minucie po akcji Kuby Szarana prawym skrzydłem, który zagrał wzdłuż bramki, a całą akcję zamknął Paweł Fornal. Od tego momentu gospodarze mocniej otworzyli się i starali się przejąć inicjatywę. Wyszliśmy z kontrą w 89. minucie, a Damian Kuśmierz strzelił obok bramkarza po długim rogu i tym samym zamknął to spotkanie.

NASTĘPNA KOLEJKA:

W następnej kolejce Polesie Kock zagra na wyjeździe z Powiślakiem Końskowola (28 kwietnia, 13:00). Natomiast Kłos Chełm podejmie Hetmana Zamość (28 kwietnia, 15:00).

Polesie Kock – Kłos Chełm 0:2 (0:0)
Bramki: Paweł Fornal 65′, Damian Kuśmierz 89′

Polesie: Kasperek – Dobosz, Golda, Misiarz, Mi. Skrzypek – Adamczuk, Barnor, Cybul, Bielecki, Waszczyński (84′ Majcher) – Wójcicki (75′ Król).

Kłos: Mucha – Huk, Flis, Kowalski, Stepaniuk – Bala, Kamola, Chmiel (65′ Drzewicki), Kuśmierz, Szaran (72′ Jaworski) – Fornal.

Żółte kartki: Jacek Cybul, Szymon Bielecki, Michał Wójcicki – Kazimierz Bala
Sędziował: Konrad Łukiewicz (Zamość).

fot. Grzegorz Usydus (archiwum)