Kłosowi Chełm wygraną nad Lublinianką zapewniła wola walki

Kłosowi Chełm wygraną nad Lublinianką zapewniła wola walki

W meczu 26. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej Kłos Chełm podejmował zajmującą drugą pozycję w tabeli Lubliniankę. Faworytem tego spotkania byli goście, ale drużyna prowadzona przez Roberta Tarnowskiego postawiła rywalom trudne warunki i po bramkach Damiana Kuśmierza oraz Pawła Fornala wygrała u siebie 2:0. 

Robert Tarnowski:

Myślę, że był to nasz najlepszy mecz w tej rundzie i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Oba zespoły walczyły, a gra była naprawdę szybka, choć inicjatywa należała do nas. Lublinianka swoją stuprocentową sytuację miała przy stanie 2:0, bo jeden z rywali wyszedł sam na sam z naszym bramkarzem, ale Dominik Mucha zdołał obronić nogami. Przed spotkaniem była delikatna burza, boisko było mokre i chyba lepiej odnaleźliśmy się w tych okolicznościach. Zagraliśmy agresywnie, a przy tym nie popełnialiśmy błędów w obronie i wychodziliśmy z fajnymi kontrami. 


Dariusz Bodak:

Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Musimy oddać piłkarzom Kłosa Chełm, że naprawdę starali się, biegali i nie pozwolili nam na zbyt wiele na boisku. Nie mogę odmówić moim zawodnikom zaangażowania i ambicji, bo walczyli do końca, ale gra zwyczajnie nam się nie kleiła.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Kłos Chełm zagra na wyjeździe z Orlętami Łuków (26 maja, 17:00). Natomiast Lublinianka w wyjazdowym meczu zmierzy się z Tomasovią Tomaszów Lubelski. (26 maja, 17:00)

Kłos Chełm – Lublinianka 2:0 (1:0)
Bramki: Damian Kuśmierz 42′, Paweł Fornal 79′

Kłos: Mucha – P. Poznański (46′ Huk), E. Poznański, Kowalski, Stepaniuk – Flis, Kamola, Rak, Kuśmierz, Fornal – Bala (88′ Chmiel).

Lublinianka: Żuber – Kośka, Mulawa, Giza (72′ Wszołek), Kowalczyk (46′ Milcz) – Wrzesiński (75′ Dzyr), Stępień, Kuzioła, Bednara (72′ Baran), Rejmak – Rapa (82′ Drzazga).

Żółte kartki: Damian Flis – Grzegorz Mulawa, Rafał Stępień, Michał Kowalczyk
Sędziował: Maciej Łasocha (Biała Podlaska).

fot. Grzegorz Usydus (archiwum)